
-
Codzienne decyzje dotyczące diety mają istotny wpływ na funkcjonowanie mózgu, a produkty wysokoprzetworzone mogą mieć poważniejsze skutki zdrowotne, niż wcześniej przypuszczano.
-
Badania wykazały, że już niewielki wzrost spożycia żywności wysoko przetworzonej przekłada się na zwiększone ryzyko demencji oraz pogorszenie funkcji poznawczych i wykonawczych.
-
W Polsce udział takich produktów w diecie rośnie i stanowi już 37 proc. zakupów spożywczych, podczas gdy w krajach śródziemnomorskich jest znacząco niższy.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Żywność wysokoprzetworzona nie służy mózgowi i potwierdzają to badania naukowe. Prowadzone są badania przez naukowców z Uniwersytetu SWPS pod kierunkiem prof. Anety Brzezickiej.
To w mózgu, co głównie cierpi podczas takiej niezdrowej diety, to struktura, która nazywa się hipokampem. Odpowiada m.in. za kodowanie informacji – tłumaczyła prof. Brzezicka.
Czym jest żywność wysoko przetworzona i dlaczego jest groźna
Żywność wysoko przetworzona (UPF) to produkty, które przeszły wiele etapów przemysłowej obróbki i zawierają liczne dodatki, czyli konserwanty, sztuczne aromaty, wzmacniacze smaku czy barwniki. Do tej grupy zaliczają się m.in. fast foody, słodkie przekąski, gotowe dania czy napoje gazowane. Choć są wygodne i łatwo dostępne, ich skład często pozostawia wiele do życzenia.
Problem polega na tym, że takie jedzenie dostarcza dużych ilości cukru, tłuszczów trans i soli, a jednocześnie jest ubogie w składniki odżywcze. To połączenie może prowadzić nie tylko do otyłości czy chorób serca, ale również negatywnie oddziaływać na mózg. Może wpływać na pamięć, koncentrację i zdolności poznawcze.
Niepokojące wnioski naukowców z Australii
Szczególnie interesujące są wyniki badań przeprowadzonych przez naukowców z Monash University w Melbourne, opublikowane w czasopiśmie Alzheimer & Dementia: Diagnosis, Assessment & Disease Monitoring jak podaje rynekzdrowia.pl. W ciągu roku przeanalizowano nawyki żywieniowe 2100 Australijczyków w wieku od 40 do 70 lat, szukając powiązań między dietą a funkcjonowaniem mózgu.
Wystarczyło jedynie o 10 proc. dziennie jeść więcej żywności wysoko przetworzonej (UPF), by wzrosło ryzyko demencji. To jest jak 1 paczka chipsów.
Badania wykazały, że spożywanie UPF pogarsza koncentrację uwagi i zwiększa ryzyko demencji u osób w średnim wieku i u seniorów
Ponadto wg badań opublikowanych na łamach JAMA Neurology w 2022 r. osoby, które często sięgają UPF wykazują szybsze pogarszanie się funkcji poznawczych o 28 proc. i o 25 proc. pogorszenie funkcji wykonawczych.
Każde 10 proc. więcej to realne ryzyko demencji
Kolejne dowody przyniosły badania opublikowane w styczniu 2026 r. na łamach czasopisma Neurology. Naukowcy wykazali, że każde zwiększenie udziału żywności wysoko przetworzonej w diecie o 10 proc. podnosi ryzyko demencji aż o 16 proc. Co istotne, zależność ta dotyczyła również osób, które na co dzień wybierają głównie produkty roślinne.
To oznacza, że nawet pozornie zdrowa dieta może nie chronić mózgu, jeśli zawiera dużą ilość wysoko przetworzonych składników. Kluczowe znaczenie ma więc nie tylko to, co jemy, ale także stopień przetworzenia produktów.

Do podobnych wniosków doszli autorzy badań opublikowanych w kwietniu 2026 r., również w czasopiśmie Neurology. Wykazano w nich, że ograniczenie spożycia żywności wysoko przetworzonej o zaledwie 11 proc. może znacząco zmniejszyć ryzyko choroby Alzheimera oraz demencji w porównaniu do osób, które nie wprowadziły takich zmian.
To pokazuje, że nawet niewielka korekta codziennych nawyków może przynieść realne korzyści dla zdrowia mózgu. Eksperci podkreślają, że warto stopniowo zastępować gotowe produkty świeżymi, mniej przetworzonymi alternatywami.
Polska na tle Europy. Trend, który niepokoi
W Polsce udział żywności wysoko przetworzonej w diecie systematycznie rośnie. Jak wynika z analiz opublikowanych w Public Health Nutrition Journal, tego typu produkty stanowią już blisko 37 proc. wszystkich zakupów spożywczych.
Na tle Europy nie jesteśmy jednak rekordzistami. Najwięcej ultra przetworzonej żywności spożywają mieszkańcy Wielkiej Brytanii, gdzie stanowi ona ponad połowę diety(50,7 proc.). Wysokie wyniki notują także Niemcy (46,2 proc.) i Irlandia (45,9 proc.). Z kolei najmniej takich produktów jedzą mieszkańcy krajów śródziemnomorskich. W Portugalii (10,2 proc.), Włoszech (13,4 proc.) i Grecji (13,7 proc.), gdzie tradycyjna dieta oparta na świeżych składnikach wciąż dominuje.












