Wczorajsza decyzja Rady Polityki Pieniężnej (RPP) nie zaskoczyła ekonomistów, rynek był na nią od dawna gotowy. Chyba tylko kredytobiorcy mieli jeszcze nadzieję, ale jak wiadomo, ona umiera ostatnia. Na razie powodów do optymizmu dla osób spłacających kredyty nie ma. Co więcej, na horyzoncie pojawia się nawet zupełnie inny scenariusz.
– RPP zrobiła dokładnie to, czego rynek oczekiwał – utrzymała stopę referencyjną na poziomie 3,75 proc., bez zmian od marca. Żadnego zaskoczenia, ale za tą spokojną decyzją kryje się coraz większe napięcie – zauważa w rozmowie z „Wprost” Piotr Juszczyk, Główny Doradca Podatkowy w firmie inFakt.
To inflacja odpowiada za tak długą pauzę
W ocenie eksperta za wielomiesięczną pauzę odpowiada przede wszystkim inflacja.
– Według wstępnego szacunku Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) ceny konsumpcyjne wzrosły we wrześniu o 4,0 proc. r/r, powyżej górnej granicy pasma odchyleń od celu Narodowego Banku Polskiego (NBP), do czego dołożył się głównie skok cen paliw. W takim otoczeniu o obniżce nie ma mowy. Realna stopa procentowa spadła poniżej zera, co dla Rady nastawionej na stabilność cen jest sygnałem ostrzegawczym, nie zaproszeniem do luzowania – stwierdza Piotr Juszczyk.
Kredytobiorcy w oczekiwaniu na… gorsze
Kredytobiorcy nie ucieszyli się z październikowej decyzji Rady, choć ekonomiści właśnie taki scenariusz kreślili. W ocenie mojego rozmówcy jedynym plusem jest przewidywalność, ale nie oznacza ona ulgi dla osób spłacających zobowiązania.
– Rata się nie zmienia, a kto liczył na szybki spadek WIBOR-u, musi odłożyć te plany. I co ważniejsze, kierunek ryzyka wyraźnie się odwrócił. Analitycy komentują, że stopy są bez zmian, ale nie na długo, bo w najbliższych miesiącach pójdą w górę. Moim zdaniem to jest sedno wczorajszego posiedzenia: RPP formalnie nic nie zrobiła, ale de facto zasygnalizowała, że scenariusz podwyżki, jeszcze niedawno czysto teoretyczny, wrócił do gry. Decyzja o stopach to dziś mniej pytanie „czy obniżka”, a coraz bardziej „kiedy ewentualna podwyżka” – zauważa Juszczyk.
Dla kredytobiorców oznacza to przede wszystkim brak oczekiwanej zmiany wysokości rat. Jeżeli kolejne miesiące przyniosą utrzymanie presji inflacyjnej, perspektywa szybkiego powrotu do obniżek może się jeszcze bardziej oddalić.
Aktualna wysokość stóp procentowych
Po wczorajszej decyzji RPP stopy procentowe pozostają na następujących poziomach:
-
stopa referencyjna – 3,75 proc. w skali rocznej, -
stopa lombardowa – 4,25 proc. w skali rocznej, -
stopa depozytowa – 3,25 proc. w skali rocznej, -
stopa redyskontowa weksli – 3,80 proc. w skali rocznej, -
stopa dyskontowa weksli – 3,85 proc. w skali rocznej.


