
Choć Kacper Tomasiak ma na swoim koncie trzy medale olimpijskie, a w sezonie 2025/26 właściwie z marszu stał się liderem reprezentacji Polski, nadal rozmawiamy o chłopaku, który ma dopiero 19 lat.
Tak młody wiek uprawnia skoczka od rywalizacji w tegorocznych MŚ juniorów. I choć już między seniorami Tomasiak odnajduje się bardzo dobrze, to na początku marca powalczy z konkurentami bliższym własnego rocznika (2007).
MŚ juniorów: Kacper Tomasiak jednym z faworytów do złotego medalu!
Spokój względem występu Tomasiaka zachowuje trener kadry A Maciej Maciusiak. Człowiek, który doprowadził do trzech medali rewelacyjnego nastolatka, a całość występu polskich skoczków okrasił krążkiem w duetach. Tam po medal sięgnęli – Tomasiak w parze z Pawłem Wąskiem.
– Najpierw Kacpra Tomasiaka czeka start w konkursie indywidualnym w Lillehammer, a potem zobaczymy. Poziom mistrzostw świata juniorów w tym roku będzie bardzo wysoki. Widzimy, jak młodsi zawodnicy się prezentują. Będzie ostra walka, a kto wygra? Czas pokaże, konkurs już za kilka dni. Jest paru faworytów – przyznał trener skoczków w rozmowie dla portalu skijumping.pl.
Maciusiak zabrał głos po średnio udanym weekendzie Pucharu Świata dla reprezentantów Polski. Na austriackiej skoczni Kulm w Bad Mitterndorf zdecydowanie więcej było powodów do zmartwień, aniżeli zadowolenia. Na plus? Dziesiąte miejsce Piotra Żyły w niedzielnym konkursie. I to właściwie… byłoby na tyle dobrych wiadomości dla kadry trenera Maciusiaka.
Kiedy dokładnie w MŚ juniorów wystartuje Tomasiak? Jego występ w norweskim Lillehammer to już najbliższy czwartek (tj. 5 marca). Właśnie wtedy odbędzie się konkurs indywidualny.
Co ciekawe, dzień później (tj. 6 marca) rozpocznie się weekend PŚ w Lahti. W kuluarach mówi się o szansach występu Tomasiaka również w Finlandii, z seniorską drużyną. Jak to możliwe? Może się skończyć na błyskawicznych przenosinach z Norwegii do Finlandii, właśnie po czwartkowym konkursie indywidualnym MŚ juniorów.
Punkty Tomasiaka są bowiem potrzebne również w kontekście PŚ. Jak ich brakuje, można się było przekonać we wspomniany, poprzedni weekend w Bad Mitterndorf. Reprezentacja Polski w Austrii, podczas lotów narciarskich, odegrała drugoplanową rolę.












