Kaczyński ma nowego sąsiada w Sejmie. Terlecki zastąpiony przez Czarnka – Wprost


W środę 11 marca uważni obserwatorzy sejmowych transmisji musieli przecierać oczy ze zdumienia. Obok prezesa PiS zabrakło bowiem wieloletniego towarzysza, Ryszarda Terleckiego. Zamiast niego, w ławce z Jarosławem Kaczyńskim i Mariuszem Błaszczakiem usiadł Przemysław Czarnek.

Kaczyński ma nowego sąsiada w Sejmie. Co z Terleckim?


Terleckiego można było odnaleźć dopiero w czwartym rzędzie sejmowych ław. To ogromna zmiana, ponieważ polityk ten obok Kaczyńskiego siedział aż od 2015 roku, gdy został szefem klubu parlamentarnego PiS. Jego pozycja zaczęła co prawda słabnąć, gdy partia straciła władzę w 2023 roku, ale nikt nie spodziewał się, że odesłany zostanie na inne miejsce w Sejmie. Zmiana jest jednak pewna, potwierdzono ją w najnowszym rozkładzie miejsc posłów.


Przemysław Czarnek z kolei przeciwnie – znajduje się ostatnio na fali wznoszącej. Stosunkowo młody polityk PiS zaliczył ostatnio ogromny awans w partyjnej hierarchii. W sobotę 7 marca wybrano go na kandydata na premiera PiS. To on ma odpowiadać za odbudowę pozycji partii i odebranie Grzegorzowi Braunowi prawicowych wyborców.

Czarnek w Sejmie atakuje Lewicę


Czarnek podczas środowego posiedzenia Sejmu pokazał już, dlaczego to jego Kaczyński wybrał do takiego zadania. Z dużą energię atakował rządzących za ich postawę wobec unijnego programu SAFE. – Nie wiem czy panie marszałku – jak rano słyszałem, odłożył pan jednak projekt prezydencki ustawy o SAFE 0 proc. gdzieś na półkę, a chce pan dalej drążyć tę niemiecką absurdalną pożyczkę – więc może Herr Kamerad, Genosse Czarzasty? – mówił do szefa Lewicy.


– Złożyliśmy projekt ustawy o obniżeniu VAT-u na paliwo, akcyzy na paliwo. A pan marszałek Czarzasty do konsultacji do 8 kwietnia go skierował. Koledzy z PSL, przestańcie być popychadłami Czarzastego, Tuska. Weźcie się i pomóżcie rzeczywiście razem z nami, rolnikom, tym sołtysom, którzy dzisiaj odchodzą swoje święto – kontynuował z mównicy Czarnek.

Udział