Bochenek przekazał, że wśród propozycji złożonych przez Jarosława Kaczyńskiego była m.in. zgoda na zamrożenie – zamiast likwidacji – stowarzyszenia Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego do czasu przyszłorocznych wyborów parlamentarnych. Prezes PiS zaoferował także „przeniesienie całej działalności stowarzyszenia do partii z pełnym jej wsparciem”. „Ta propozycja również nie uzyskała akceptacji” – dodał rzecznik ugrupowania. 

Jak dodał, „rozmowy nie doprowadziły do pozytywnego finału także z uwagi na to, iż p. wiceprezes Mateusz Morawiecki nie przystał na równe traktowanie wszystkich posłów w klubie, chcąc jednocześnie zastrzec dla siebie szczególne warunki funkcjonowania w partii”. „Tylko PiS w jedności, z ambitnym programem i konkretnymi prorozwojowymi projektami może odsunąć Tuska od władzy”. 

Zobacz wideo Rozłam w PiS jest nieodwracalny

Ultimatum w PiS. Kaczyński podpisuje własną lojalkę

Rafał Bochenek poinformował także, że Jarosław Kaczyński, „jak każdy członek PiS dobrze życzący Polsce”, sam podpisał „oświadczenie o przynależności do partii”. „Siła w jedności patriotów. Działajmy razem!” – dodał rzecznik partii. 

Ten wpis skomentował Piotr Muller, który należy do stowarzyszenia Rozwój Plus, a w czasach, gdy u władzy była Zjednoczona Prawica, był rzecznikiem prasowym rządu Mateusza Morawieckiego. Jego zdaniem „zamrożenie” stowarzyszenia do czasu wyborów parlamentarnych oraz przeniesienie całej jego działalności do partii „to w praktyce likwidacja stowarzyszenia”. 

Odniósł się także do nazywania deklaracji „oświadczeniem o przynależności do partii”. Muller zwrócił uwagę, że takie oświadczenie podpisuje każdy członek partii, gdy do niej wstępuje, a przygotowany przez prezydium dokument nie dotyczy członkostwa w partii. 

Podpisywana przez polityków „lojalka” w istocie jest oświadczeniem składanym w związku ze stanowiskiem prezydium w sprawie zasad łączenia członkostwa w PiS z członkostwem w stowarzyszeniach „podejmujących działalność o charakterze politycznym”, że nie jest się członkiem takiej organizacji oraz nie uczestniczy i nie będzie się uczestniczyło w przyszłości w projektach o charakterze politycznym realizowanych poza partią. 

Konflikt w PiS. Bez porozumienia po ostatnim spotkaniu Morawieckiego i Kaczyńskiego

Przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu komitet polityczny Prawa i Sprawiedliwości podjął specjalną uchwałę w sprawie stowarzyszeń. – Członkowie partii, którzy należą do takich organizacji, powinni natychmiast powstrzymać się od działalności w nich i wystąpić z tych organizacji w ciągu siedmiu dni – wyjaśniał wówczas rzecznik PiS. 

Termin złożenia takiej deklaracji mija właśnie w czwartek, 23 lipca. „Niezłożenie oświadczenia w wyżej wskazanym terminie skutkować będzie konsekwencjami przewidzianymi w statucie, w tym utratą członkostwa w PiS” – ostrzegał Bochenek w komunikacie na portalu X. 

Także w czwartek (23 lipca) odbyło się spotkanie Jarosława Kaczyńskiego i Mateusza Morawieckiego w siedzibie partii przy ulicy Nowogrodzkiej w Warszawie. Rzecznik PiS poinformował później, że choć rozmowy były „konstruktywne”, to „nie doprowadziły do rozstrzygnięcia sprawy zasadniczej”. 

Udział