Kaczyński wskazał kandydatów na premiera. Czytelnicy zabrali głos, jeden wynik dominuje

2 kwietnia 2026 roku opisaliśmy kulisy decyzji Jarosława Kaczyńskiego dotyczącej wskazania kandydata PiS na premiera w kontekście przyszłorocznych wyborów parlamentarnych. W tekście pojawiły się informacje o tym, że choć ostatecznie wybrano Przemysława Czarnka, wcześniej rozważano również nominację Zbigniewa Boguckiego. Zapytaliśmy, który z tych kandydatów jest bliższy naszym czytelnikom. Sondę, której wyniki opisujemy, znajdziesz TUTAJ.

Zobacz wideo Twardoch: W Polsce polityk może przypisać innemu każde zło, a jego partia nie zareaguje

Wyraźna dominacja jednej odpowiedzi. Pozostałe propozycje daleko w tyle

Na dzień 7 kwietnia br. najwięcej wskazań zdobyła opcja „Nie mam zdania”, która wyraźnie zdystansowała pozostałe wybory. Uzyskała 62,48 proc. głosów, czyli 1184 spośród 1895 wszystkich odpowiedzi. Na drugim miejscu znalazł się wariant „Zbigniew Bogucki” z wynikiem 23,80 proc. i 451 głosami, natomiast „Przemysław Czarnek” osiągnął 13,72 proc., co przełożyło się na 260 wskazań. Różnice między kandydatami są widoczne, jednak żaden z nich nie zbliżył się do wyniku najczęściej wybieranej odpowiedzi.

Komentarze pełne emocji i ostrych opinii. Dyskusja szybko przeniosła się pod artykuł

Jarosław Kaczyński uważa, że dla prezydenta optymalny byłby rząd z własnego zaplecza politycznego. Choć przyznał, że w kwestii wyboru kandydata na premiera ich wizje się różniły (prezydent wybrał „bardziej zawiłą drogę”), obaj dążą do współpracy. Natomiast w komentarzach pod artykułem widać wyraźnie, że nastroje czytelników są mocno podzielone i pełne emocji. Część osób nie kryje frustracji i braku zaufania do nominowanych.

Kto Twoim zdaniem byłby lepszym kandydatem PiS na premiera?wiadomosci.gazeta.pl

Pytanie kto lepszym kandydatem? Czarnek czy Bogucki? Dla mnie to to samo – dżuma czy cholera.

Dla mnie, która PiS-u nie toleruje, bo to partia typu białorusko-ruskiego, żaden kandydat nie jest dobrym.

Pojawiają się też komentarze ironiczne i prześmiewcze, które pokazują dystans lub rozczarowanie sytuacją. W części wpisów zwracano uwagę, że rozważania o kandydacie na premiera mają charakter warunkowy i zależą od wyniku przyszłorocznych wyborów parlamentarnych, które odbędą się jesienią 2027 roku. Aby nominowany mógł objąć funkcję premiera, jego ugrupowanie musiałoby najpierw wygrać wybory i uzyskać większość w Sejmie lub zbudować koalicję zdolną do utworzenia rządu. W ostatnich badaniach opinii publicznej pojawiają się różne scenariusze. W sondażu United Surveys dla Wirtualnej Polski 37,9 proc. pytanych wskazało Koalicję Obywatelską jako potencjalnego zwycięzcę wyborów, a 34,9 proc. Prawo i Sprawiedliwość. 

Udział
Exit mobile version