
Donald Trump we wtorek (7 kwietnia) zapowiedział „zniszczenie całej cywilizacji” w Iranie. Następnie stwierdził, że ten scenariusz może powstrzymać jedynie „coś rewolucyjnie wspaniałego”. Biorąc pod uwagę wcześniejsze wpisy amerykańskiego prezydenta, chodzi o otwarcie cieśniny Ormuz. Jak zapowiadał w niedzielę (5 kwietnia), w przeciwnym razie zaatakowane zostaną irańskie elektrownie i mosty. Czas tego ultimatum upływa w środę o godzinie 2:00 w nocy.
Komentarze po groźbach Trumpa
„To groźba popełnienia zbrodni wojennej przez prezydenta Trumpa. Zniszczenie infrastruktury, od której zależy przetrwanie ludności cywilnej, to nie strategia ani siła, to barbarzyństwo. Amerykański prezydent nie powinien tak mówić, a tym bardziej działać” – stwierdził demokratyczny senator Chris Coons w serwisie X.
Groźba odsunięcia Trumpa
Była kongresmenka w Izbie Reprezentantów, Marjorie Taylor Greene, zażądała usunięcia prezydenta z urzędu w trybie 25. poprawki. „Ani jedna bomba nie spadła na Amerykę. Nie możemy zabić całej cywilizacji. To zło i szaleństwo” – napisała była polityczka z Partii Republikańskiej.
„Donald Trump właśnie zagroził jednostronnym zniszczeniem całej cywilizacji. Czy Republikanie naprawdę nie mają granic w tym, na co pozwalają temu niezrównoważonemu, choremu człowiekowi? Kongres musi wrócić do Waszyngtonu, aby natychmiast ukrócić to niebezpieczne zachowanie” – napisała weteranka i senatorka z Partii Demokratycznej Tammy Duckworth.
Czytaj także: Świat czeka na decyzję amerykańskiego prezydenta, który miota pogróżkami, bo nie potrafi wyjść z coraz bardziej niewygodnej wojny z Iranem – pisze Marta Urzędowska na Wyborcza.pl.
„To wyjątkowo chory człowiek. Każdy republikanin, który odmawia przyłączenia się do nas w głosowaniu przeciwko tej bezmyślnej wojnie wyboru, ponosi wszelkie konsekwencje tego, czymkolwiek to do cholery jest” – napisał lider demokratów w Senacie Chuck Schumer.
„Obrzydliwie zły. Donald Trump musi zostać poddany impeachmentowi. Kiedy moi republikańscy koledzy nabiorą odwagi i odsuną go od władzy?” – zapytała demokratyczna kongresmenka Ilhan Omar.
W sprawie wypowiedziała się także demokratyczna kongresmenka Rashida Tlaib. „Po zbombardowaniu szkoły i masakrze młodych dziewcząt zbrodniarz wojenny w Białym Domu grozi ludobójstwem. Czas powołać się na 25. poprawkę. Ten szaleniec powinien zostać odsunięty od władzy” – napisała.
„Kongres musi natychmiast zakończyć tę lekkomyślną wojnę z Iranem, zanim Donald Trump wciągnie nas w III wojnę światową. Czas, aby każdy republikanin przedłożył patriotyzm nad partię i położył kres temu szaleństwu. Dość” – zaapelował lider demokratów w Izbie Reprezentantów Hakeem Jeffries.
Apel o sprzeciw wojska
„To nie są słowa rozsądnej osoby. Nawoływanie do zniszczenia cywilizacji to zbrodnia wojenna. Jak wielokrotnie powtarzałem, nasze wojsko musi wykonywać wyłącznie zgodne z prawem rozkazy. Każdy Amerykanin o czystym sumieniu musi się temu sprzeciwić” – napisał kongresmen Jason Crow.
„To czyste zło. Groźba ludobójstwa ze strony prezydenta Stanów Zjednoczonych, polegająca na popełnieniu zbrodni wojennych, jest nielegalna na mocy prawa federalnego i międzynarodowego. Wojsko USA składa przysięgę na Konstytucję, a nie na prezydenta. The Joint Staff (Sztab Połączony) jest zobowiązany do niepodporządkowania się wszelkim rozkazom niezgodnym z prawem. Mike’u Johnsonie, musimy natychmiast zwołać Kongres i powstrzymać tego szalonego prezydenta” – napisał kongresmen Jim McGovern.

