
Bangladesz. Sheikh Hasina skazana na śmierć
Według doniesień BBC Sąd w Dhace skazał byłą premierkę Bangladeszu Sheikh Hasinę na śmierć w związku z brutalnym tłumieniem protestów studenckich, w wyniku których zginęło 1400 osób. – Oskarżona dopuściła się zbrodni przeciwko ludzkości, wydając rozkaz użycia dronów, helikopterów i śmiercionośnej broni – powiedział sędzia Golam Mortuza Mozumder, cytowany przez „The Guardian”. Funkcjonariusze mieli strzelać do protestujących z bliskiej odległości i celowo ich okaleczać. Odnotowano również przypadki bezpodstawnych aresztowań i tortur.
„To historyczny dzień”
Jak przekazała Al Jazeera, zdaniem prokuratora generalnego Mohammada Asaduzzamana wyrok śmierci wydany na Sheikh Hasinę jest „jednym z najważniejszych orzeczeń w historii kraju”. Z kolei Salahuddin Ahmed z głównej partii opozycyjnej twierdził, że jest to „kamień milowy”. – To pokazuje, że nikt nie może ustanowić systemu faszystowskiego, stać się faszystą ani stworzyć ponownie rządów jednej osoby – powiedział polityk. Podobnego zdania był pełniący obowiązki szefa Ministerstwa Prawa Bangladeszu profesor Asif Nazrul. – To historyczny dzień. Osoba odpowiedzialna za śmierć setek i okaleczenie tysięcy została skazana na śmierć – powiedział profesor.
Była premierka zabrała głos
Sheikh Hasina nie przyznała się do winy. Oceniła, że trybunał, który rozpatrywał jej sprawę, był „politycznie motywowaną szaradą”, nie dostała uczciwej szansy na obronę, a podczas protestów działała „w dobrej wierze”, aby opanować chaos. Była premierka nie stwierdziła tego jednak w sądzie, a w pisemnym oświadczeniu. Po swojej ucieczce przebywa bowiem w Indiach, których rząd ignoruje wnioski o jej ekstradycję.
Więcej informacji o Sheikh Hasinie znajduje się w artykule: „Chaos w Bangladeszu. Premierka uciekła z kraju. Tysiące demonstrantów szturmuje pałac szefowej rządu”.
Źródła: BBC, The Guardian, Al Jazeera










