
-
Prezydent Karol Nawrocki skrytykował rząd Donalda Tuska za brak rzeczywistych działań i skupianie uwagi na rozliczeniach politycznych.
-
Ministrowie Radosław Sikorski i Marcin Kierwiński odpowiedzieli Nawrockiemu, podkreślając kontynuację procesów rozliczeniowych.
-
Prezydent skomentował również rolę marszałka Sejmu oraz tłumaczył powody wetowania ustaw.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Prezydent Karol Nawrocki udzielił wywiadu dla „Gościa Niedzielnego”, w którym odpowiedział na pytanie, czy w 2026 roku może nastąpić dekonstrukcja polskiej sceny politycznej.
– Uważam, że dekonstrukcja powinna dotyczyć przede wszystkim zmiany rządów, które dziś po prostu szkodzą Polsce. I w tej opinii jestem w mainstreamie – stwierdził.
– Gdy czytam wszystkie analizy, widzę, że Polacy są niezadowoleni z rządu i z premiera. Zamiast realnej pracy mamy nieustanne „rozliczenia” – takie, które mają przede wszystkim odciągnąć uwagę opinii publicznej od rzeczywistych problemów – dodał.
Prezydent odniósł się tym samym do zapowiadanych i częściowo realizowanych rozliczeń polityków dawnej władzy i ich współpracowników. Jego zdaniem działania te „paraliżują już w zasadzie wszystko”.
– Widzimy paraliż służby zdrowia, dramatyczną dziurę budżetową, a jednocześnie wciąż żyjemy igrzyskami fundowanymi przez rząd – wymieniał. Jak dodał Nawrocki, ludzie tymczasem „chcą chleba”.
Sikorski i Kierwiński odpowiadają Nawrockiemu. „Będzie mógł ułaskawić kumpli”
Członkowie obecnego rządu zareagowali na słowa Karola Nawrockiego. W serwisie X odpowiedział na nie m.in. wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski. „Co tam paręset milionów złotych publicznych pieniędzy dla kolegów pispatriotów z RARS, Orlenu i Funduszu Sprawiedliwości” – napisał.
Minister spraw wewnętrznych Marcin Kierwiński na tej samej platformie podkreślił, że owych rozliczeń będzie więcej. „Prezydentowi Nawrockiemu nie podobają się rozliczenia złodziei z PiS. Krótka informacja dla Pana Prezydenta – to nie koniec” – wskazał.
„Pan Nawrocki będzie mógł zawsze ułaskawiać kumpli. Taki jest prezydencki przywilej. Polacy będą to oceniać…” – podsumował szef MSWiA.
Nawrocki do marszałka Sejmu Czarzastego. „Mógłby się nauczyć”
W tym samym wywiadzie dla „Gościa Niedzielnego” prezydent poruszył temat zawetowanych ustaw, tłumacząc, że dokumenty podpisuje niezależnie od tego, jaka strona je przygotowała, ale tylko wówczas, gdy są dobre dla Polski.
Zdaniem prezydenta jego postawa powinna być wzorem dla marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. – Myślę, że tego mógłby się nauczyć nowy marszałek Sejmu: dobre rozwiązania powinny przynajmniej zostać poddane rzeczowej dyskusji w polskim parlamencie – powiedział.
– Marszałek nie ma konstytucyjnego prawa weta, więc może tylko „mrozić” projekty. Problem w tym, że ta sejmowa zamrażarka jest dziś wyraźnie przepełniona – stwierdził Nawrocki.
-
Na polecenie Karola Nawrockiego. Pierwsza taka ceremonia w historii
-
Kaczyński zdeklasowany. Badanie sugeruje słabnące wpływy lidera PiS












