-
W Kazachstanie na wolność wypuszczono tygrysicę Umit, co ma stanowić nadzieję na odrodzenie tych zwierząt w kraju po prawie 80 latach ich nieobecności.
-
Umit oraz inne tygrysy przygotowywane do wypuszczenia w Kazachstanie należą do podgatunku amurskiego, a program przywracania tych drapieżników wspierany jest przez władze i organizacje przyrodnicze.
-
Plan zakłada utworzenie populacji do 50 osobników tygrysa amurskiego do 2035 roku przy jednoczesnej odbudowie środowiska i stałej obserwacji wypuszczonych zwierząt.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Wątpliwości dotyczą tego, że tygrysica Umit oraz inne tygrysy przygotowywane do wypuszczenia w Kazachstanie należą do podgatunku tygrysa amurskiego. Innego zatem niż tygrys kaspijski, który zamieszkiwał tereny tego kraju do 1948 r. To dwa największe współczesne podgatunki tygrysa, najbardziej z sobą spokrewnione, a jednak różne.
Tygrys kaspijski różnił się od amurskiego pewnymi szczegółami anatomicznymi i był mniejszy. Nawet znacznie, bowiem największe tygrysy amurskie osiągają nawet 300 kg wagi (rekordzista – 384 kg), a tygrysy kaspijskie nie przekraczały ćwierci tony. Były także przystosowane do warunków surowych zim w Azji Środkowej, ale nie tak bardzo jak syberyjskie koty.
Tygrysów kaspijskich już jednak nie ma. Obok tygrysa balijskiego i tygrysa jawajskiego to jeden z tych podgatunków, które wymarły. Kiedyś żył na terenach od Turcji, Iraku i Kaukazu po Kazachstan, Afganistan i zachodnie Chiny i to zapewne ten podgatunek był sprowadzany w starożytności przez Rzymian do walk na arenach. Dzisiaj odtworzenie go zatem nie jest możliwe i dlatego Kazachstan sięgnął po tygrysy amurskie.
Tygrys amurski jest najbliższym krewnym tygrysa kaspijskiego
Obrońcy pomysły uważają, że nie mówimy o odrębnym gatunku, ale podgatunku, zatem to wciąż tygrys i to blisko, bardzo blisko spokrewniony z kaspijskim. A powrót tych kotów do Kazachstanu jest niezwykle ważny z wielu powodów, nie tylko prestiżowych i kulturowych (Kazachstan uznał powrót tygrysa za sprawę narodową). Reintrodukcja tego szczytowego drapieżnika ma mieć kolosalny wpływ na kazachską przyrodę, dla któej tygrysy były regulatorem. Oddziaływały nie tylko na liczbę zwierząt kopytnych, ale i na ich zachowanie, co za tym idzie – także na wygląd całego ekosystemu.
Dlatego program reintrodukcji jest realizowany przez władze Kazachstanu przy wsparciu organizacji zajmujących się ochroną przyrody. Rezerwat Ile-Bałchasz został utworzony specjalnie z myślą o odtworzeniu populacji wielkich drapieżników. Region położony nad jeziorem Bałchasz i w delcie rzeki Ili uznano za najbardziej odpowiednie miejsce ze względu na rozległe tereny podmokłe, lasy łęgowe oraz dostępność ofiar, takich jak dziki i jelenie bucharskie. Wcześniej do rezerwatu sprowadzono już parę tygrysów amurskich z Holandii, których potomstwo również ma w przyszłości zasilić odtwarzaną populację na wolności.
Kazachowie przed wypuszczeniem tygrysa rozpoczęli tam ogromną akcję sadzenia drzew, wśród których tygrysy będą mogły polować, a także wsiedlanie tam kułanów, koni Przewalskiego i jeleni bucharskich, czyli podgatunku hangułów wymarłych już w tej części Azji Środkowej. Od 2021 r. pojawiło się 50 tys. sadzonek, a plan zmieniania okolicy przyspiesza.
„To, do czego doszliśmy teraz, to owoc wieloletniej, mozolnej pracy. Nie tylko sadzimy drzewa, ale budujemy podwaliny pod odporne ekosystemy, które będą w stanie same się utrzymać” – mówi Ajbek Bajbułow, kierownik projektu WWF Central Asia ds. odnowy lasów w Kazachstanie. Jak dodaje, najstarsze drzewa posadzone w 2021 r. dorosły już do 2,5 metra i sięgnęły korzeniami wód gruntowych.
Plan zakłada, że do 2035 r. w Kazachstanie będzie żyło na wolności 50 tygrysów, co ma być ostatecznym dowodem na sukces programu i przywrócenie zwierzęcia przyrodzie Azji Środkowej. Aby się jednak udał, trzeba zmienić całą okolicę tak, by była przydatna kotom do życia i polowań.
Na razie wypuszczona została pierwsza samica imieniem Umit, czyli Nadzieja po kazachsku. Przez pewien czas przystosowywano ją i adaptowano w specjalnej zagrodzie. Umit została wyposażona w obrożę satelitarną, dzięki której zespoły zajmujące się ochroną przyrody mogą monitorować, jak przystosowuje się ona do życia na wolności. W jej ślady mają pójść kolejne tygrysy.
Kazachstan jest ostatnim państwem świata, w którym tygrysy kaspijskie żyły na wolności i ostatnim państwem na zachód od Indii i Chin, w którym się zachowały do czasów współczesnych. Możliwe, że jeżeli eksperyment się uda, kolejne państwa pójdą w jego ślady. Azerbejdżan i Turkmenistan rozważały taki plan powrotu tygrysa, ale nigdy nie stworzyły programu jego powrotu. Rozważały to też Iran i Kirgistan – także bez realizacji.













