
Podczas dzisiejszej konferencji prasowej premier Donald Tusk zapowiedział, że rząd przyjmie pakiet pod nazwą „CPN” – Ceny Paliwa Niżej. Chodzi o pakiet decyzji, które mają prowadzić do tego, aby „ceny paliw były najniższe z możliwych”.
Ceny paliw spadną przed świętami?
– Zdecydowaliśmy się na podjęcie działań w pełni świadomi, że w decydującej mierze sytuacja na rynku paliw na świecie i w Polsce będzie zależała od tego, co się dzieje właśnie na tej wojnie, na Bliskim Wschodzie. Dzisiaj na nadzwyczajnym posiedzeniu podejmie cały pakiet decyzji, aby w sytuacji, na którą nie mamy wpływu tam w Iranie i na Bliskim Wschodzie, mieć maksymalny wpływ na to, co możliwe, co w naszym zasięgu tutaj, w Polsce, aby ceny paliw były najniższe z możliwych w sytuacji dramatycznego wzrostu cen paliw na świecie – powiedział szef rządu.
– Przygotowywaliśmy przez wiele dni taki scenariusz, w którym do wykorzystania są narzędzia, jakie są w dyspozycji rządu. Będziemy potrzebowali także zmian ustawowych i bardzo zadbaliśmy o to, aby w przygotowywanym pakiecie, nazywam go CPN – Cena Paliwa Niżej – dodał.
Wspomniany pakiet ma – jak mówił premier – uruchomić możliwości państwa, jeśli chodzi o daniny publiczne związane z paliwami, ale ma też uniemożliwić zarabianie na kryzysie. Konieczne zmiany na poziomie ustawowym mają zostać uchwalone przez parlament w piątek, tak, aby jeszcze tego samego dnia trafiły na biurko prezydenta. – Jeśli wszystkie te organy – Sejm, Senat i prezydent zechcą wesprzeć nas w tej pracy, to jeszcze przed świętami wielkanocnymi wszyscy powinniśmy zobaczyć ceny obniżone o około 1,20 zł na litrze każdego z paliw – powiedział Tusk.
Premier zapowiedział obniżenie stawki VAT na paliwa z 23 proc. na 8 proc., obniżenie akcyzy na paliwa do unijnego minimum (akcyza na benzynę o 29 groszy, a olej napędowy o 28 groszy). – Na okres stosowania obniżonych stawek podatkowych wprowadzimy maksymalną cenę detaliczną na paliwa – zapowiedział szef rządu, dodając, że będzie ona ustalana każdego dnia.












