-
Sekretarz energii USA Chris Wright stwierdził, że import rosyjskiego paliwa ma służyć jako narzędzie do skłonienia Rosji do ograniczenia wojny w Ukrainie.
-
Donald Trump ogłosił porozumienie z Władimirem Putinem w sprawie dostaw rosyjskiego diesla, a Departament Skarbu USA wydał tymczasowe pozwolenie na import rosyjskiej ropy.
-
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski i przedstawiciele obu głównych partii USA skrytykowali decyzję Trumpa.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
– To jest „marchewka”, którą próbujemy zakończyć wojnę. To nie jest ekonomiczna dźwignia ratunkowa dla Rosji – zapewniał w niedzielnej rozmowie na antenie ABC News amerykański sekretarz energii Chris Wright.
9 października Donald Trump, otwiera się w nowym oknie ogłosił porozumienie z Władimirem Putinem, otwiera się w nowym oknie w sprawie importu rosyjskiego oleju napędowego.
Według Trumpa Rosja, otwiera się w nowym oknie miała „natychmiast” dostarczyć ponad 300 tysięcy ton diesla na rynek amerykański i światowy, a w nadchodzących miesiącach kolejne setki tysięcy. Wkrótce po tym oświadczeniu Departament Skarbu USA wydał tymczasowe pozwolenie na dostawy rosyjskiej ropy.
Porozumienie USA z Rosją. Amerykańska administracja wyjaśnia
Wright utrzymywał w niedzielnym programie, że mimo ostatnich ruchów amerykańska administracja nie przestanie wywierać presji na Kreml, otwiera się w nowym oknie. Wyjaśniał, że jego zdaniem Putin będzie teraz niejako zmuszony złagodzić ataki na Ukrainę, otwiera się w nowym oknie.
– Jedynym sposobem, by Rosja czerpała korzyści z tego ruchu, jest konieczność eksportu diesla. To znaczy, że musi zużywać mniej diesla, zmniejszyć wysiłek wojenny albo mieć możliwość naprawy rafinerii, do których może się dostać tylko dzięki porozumieniu pokojowemu z Ukrainą, zawieszeniu broni energetycznej lub krokowi w kierunku pokoju – powiedział Wright.
Jak stwierdził Wright, Rosja nie ma obecnie paliwa na eksport i nie może go eksportować bez częściowego zawieszenia broni.
Wojna w Ukrainie zaskoczyła Trumpa? „Wyraźnie trudna sprawa”
Co istotne, Trump w ostatnim czasie naciskał na Kijów, otwiera się w nowym oknie, aby ten wstrzymał ataki na rosyjskie rafinerie. Pytany przez dziennikarzy, czy Rosja zgodziła się na zawieszenie broni w odniesieniu do sektora energetycznego, twierdził, że zrobili to, bo on tak kazał. Tymczasem Kreml zaprzeczył, zaznaczając, że wiążące ustalenia w tej sprawie jeszcze nie zapadły.
– Prezydent Trum ciągle pracuje nad tym, by skierować ich w kierunku takiego porozumienia – powiedział Wright.
Sekretarz dodał, że „nigdy wcześniej nie było sankcji wobec Rosji tak silnych, jak za administracji Trumpa”. Nadmienił przy tym, że wojna w Ukrainie okazała się jednak „wyraźnie trudną sprawą„. – Prezydent Trump nie zamierza po prostu podnieść rąk i powiedzieć: „Cóż, chyba nigdy tego nie powstrzymany” – podsumował.
Oświadczenie prezydenta Stanów Zjednoczonych
Wieczorem w niedzielę Donald Trump zamieścił własne oświadczenie na platformie Truth Social. „Moja decyzja w sprawie Rosji jest bardzo prosta” – stwierdził.
„Jestem w trakcie negocjacji pokojowych w wojnie między Rosją a Ukrainą i nie chcę robić niczego, co mogłoby głupio odciągnąć Rosję od stołu negocjacyjnego. Osiągane są wielkie postępy, w tym obecne negocjacje w sprawie zakładników!” – napisał prezydent.
Amerykański przywódca zasugerował, że obecnie ważniejsze jest to, co Rosja mogłaby zrobić w kontekście wojny w Iranie, a czego – jak podkreślił – nie robi. Nie sprecyzował jednak, co ma na myśli.
Trump ponownie skrytykował prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego za ukraińskie ataki na rosyjskie rafinerie ropy, które jego zdaniem „szkodzą światu”.
„Rolnicy, hodowcy i wszelkiego rodzaju przedsiębiorstwa bardzo na tym cierpią, ale Rosja mimo to wysyła światu miliony baryłek diesla po niskiej cenie. Zełenski nie przejmuje się tym i szczerze mówiąc, biorąc pod uwagę wszystkie pieniądze, które Europa, jak wiadomo, mu daje, i te, które w przeszłości dał mu skorumpowany Joe Biden, nie chce zakończyć tej wojny i prawdopodobnie nigdy nie chciał” – przekonywał Trump. „Chcę, aby ta wojna się skończyła” – podsumował.
Zełenski rozgoryczony decyzją Białego Domu
Oprócz zawarcia umowy paliwowej Donald Trump poinformował w ostatnich dniach, że nie zastosuje także niektórych sankcji wobec Rosji wynikających z tzw. ustawy Lindseya Grahama. Dokument, umożliwiający zadanie gospodarczego ciosu zarówno Moskwie, otwiera się w nowym oknie, jak i jej sojusznikom, został przyjęty z ponadpartyjnym poparciem.
Decyzja Trumpa wywołała poruszenie w Kongresie USA, otwiera się w nowym oknie. Przedstawiciele obu wiodących partii krytykowali przywódcę za zlekceważenie interesu Ukrainy i „wypaczenie” nowo przyjętych przepisów.
Oburzenie wyraził także Zełenski, otwiera się w nowym oknie. Postawę Białego Domu, otwiera się w nowym oknie nazwał „prezentem dla Putina”. Ostrzegał, że dla Rosji będzie to zachęta do jeszcze mocniejszych uderzeń.
Tymczasem na porozumieniu Trumpa z Putinem zdecydowała się skorzystać Turcja, otwiera się w nowym oknie. W niedzielę tamtejszy minister energii Alparslan Bayraktar poinformował, że Ankara, otwiera się w nowym oknie przyjmie część paliwa, które Rosja wyeksportuje na światowy rynek. Jak zaznaczył, dostawa diesla jest ważna dla tureckiego bezpieczeństwa energetycznego.
Źródła: ABC News, Politico, Reuters
-
Sprzeczne głosy ws. dostępu Ukrainy do Starlinka. Rubio odpiera zarzuty
-
Zełenski odniósł się do relacji z Polską. „Chcę powiedzieć całkiem szczerze”












