Z protokołu obwodowej komisji nr 8 w Barlinku wynikało, że kandydat Koalicji Obywatelskiej Rafał Trzaskowski uzyskał w drugiej turze wyborów prezydenckich 395 głosów, a jego konkurent, popierany przez PiS Karol Nawrocki – 208.
Prokuratura ustaliła jednak, że doszło tam do nieprawidłowego przeliczenia głosów. Okazało się, że w grupie kart zawierających głosy oddane na Rafała Trzaskowskiego znalazł się jeden nieważny oraz 51 kart z głosami oddanymi na Karola Nawrockiego. W rzeczywistości kandydat KO uzyskał więc nie 395, a 343 głosy, a Karol Nawrocki 259 (zamiast 208).
Wybory prezydenckie. Jest apelacja prokuratury ws. komisji w Barlinku
Prokuratura Okręgowa w Szczecinie nie zdecydowała się jednak na skierowanie aktu oskarżenia wobec członków komisji. Zamiast tego prokurator w marcu zwrócił się do sądu z wnioskiem o warunkowe umorzenie postępowania karnego na okres próby jednego roku i nałożenie opłaty na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
Jak ustalił portal Gazeta.pl, pod koniec maja Sąd Rejonowy w Myśliborzu faktycznie warunkowo umorzył postępowanie na roczny okres próby wobec dziewięciorga członków komisji i nakazał im wpłacić po 350 zł na konto funduszu.
Wyrok nie zadowolił jednak prokuratury, która złożyła apelację. Choć śledczy nie kwestionowali ustaleń sądu w kwestii sprawstwa i winy oskarżonych, nie zgadzali się na „rażącą niewspółmierność orzeczonego świadczenia pieniężnego”. Członkowie komisji mieli zapłacić po 350 zł, podczas gdy w innych podobnych sprawach sądy orzekały wobec osób liczących głosy np. 2-3 tys. zł.
Sprawą zajmie się Sąd Okręgowy w Szczecinie. Termin najbliższej rozprawy został wyznaczony na 25 października.
Wybory prezydenckie. Nieprawidłowości w komisjach wyborczych
Pierwsza tura wyborów prezydenckich odbyła się 18 maja ubiegłego roku, a druga – 1 czerwca. Państwowa Komisja Wyborcza ogłosiła potem, że popierany przez Prawo i Sprawiedliwość szef Instytutu Pamięci Narodowej Karol Nawrocki uzyskał 50,89 proc. poparcia (10 606 877 głosów), a kandydat Koalicji Obywatelskiej, prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski – 49,11 proc. (10 237 286 głosów). Różnica w liczbie głosów wyniosła zatem niemal 370 tys.
Tuż po drugiej turze zaczęły pojawiać się informacje o nietypowych wynikach w protokołach z poszczególnych komisji wyborczych. Prokuratura Krajowa podała w ubiegłym roku, że przeanalizowano głosy z 250 obwodowych komisji w całym kraju. W 166 z nich nie stwierdzono błędów. Rozbieżności w wynikach dopatrzono się natomiast w 84 przypadkach, w tym w szesnastu komisjach doszło wprost do odwrotnego przypisania głosów Trzaskowskiego i Nawrockiego.
Jednocześnie nic nie wskazuje na to, by skala błędów była na tyle duża, że mogła wpłynąć ostateczny wynik wyborów prezydenckich.
Błędy w komisjach wyborczych. Są już decyzje
W przypadku nieprawidłowości w niektórych komisjach śledczy decydowali się na umorzenie śledztw. W innych sytuacjach dochodziło do skierowania do sądów aktów oskarżenia lub wniosków o warunkowe umorzenie postępowania wobec członków komisji. Niektóre z postępowań wciąż trwają.
Przykładowo, jak informowaliśmy przed kilkoma dniami, Sąd Rejonowy w Gorzowie Wielkopolskim warunkowo umorzył postępowanie wobec sześciu członków jednej z komisji wyborczych w gminie Kłodawa. Tam w grupie kart zawierających głosy oddane na Karola Nawrockiego znalazło się 17 głosów oddanych na Rafała Trzaskowskiego.
Również we wrześniu pisaliśmy o tym, że prokuratura skierowała do sądu wniosek o warunkowe umorzenie postępowania wobec członków komisji wyborczej nr 95 w Krakowie. Doszło tam do zamiany wyników Nawrockiego i Trzaskowskiego. Członkowie komisji tłumaczyli się m.in. zmęczeniem.
W ubiegłym tygodniu Prokuratura Okręgowa w Gdański skierowała do sądu wniosek o warunkowe umorzenie postępowania karnego prowadzonego przeciwko dziewięciorgu członkom komisji nr 17 w Gdańsku. Tam błędnie wpisano dane do protokołu, zamieniając wyniki kandydatów KO i PiS.
Z kolei w maju katowicka prokuratura umorzyła śledztwo ws. komisji w Tychach, w której, podobnie jak w Krakowie, zamieniono wyniki obu kandydatów. Natomiast pod koniec lipca Sąd Rejonowy w Wołominie warunkowo umorzył postępowanie karne wobec dziewięciorga członkom komisji nr 12 w Kobyłce. Tam błędnie przypisano Karolowi Nawrockiemu 110 ważnych głosów oddanych na Rafała Trzaskowskiego Trzaskowskiego.


