
Poparcie dla ugrupowania Donalda Tuska zmieniło się nieznacznie mimo burzy wokół sprawy Szpitala Południowego. Sondaż został przeprowadzony na zlecenie „Rzeczpospolitej”. W poprzednim badaniu dla tej samej gazety KO notowała 30,9 proc., a obecny spadek mieści się w granicach błędu statystycznego.
KO przed PiS i Konfederacją
Drugie miejsce w sondażu zajęło Prawo i Sprawiedliwość, na które chce głosować 23,2 proc. ankietowanych. Podium zamyka Konfederacja z wynikiem 13,3 proc.
Na czwartym miejscu znalazła się Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna, którą wskazało 11 proc. badanych. Do Sejmu weszłaby także Lewica z poparciem na poziomie 8,4 proc.
Pod progiem wyborczym znalazłyby się PSL z wynikiem 3,9 proc., Razem z 2,3 proc., Polska 2050 z 1 proc. oraz stowarzyszenie Centrum, które uzyskało 0,2 proc. Niezdecydowanych jest 7,6 proc. respondentów.
Taki byłby podział mandatów
Z przeliczenia poparcia na mandaty wynika, że KO zdobyłaby 168 miejsc w Sejmie. PiS mogłoby liczyć na 136 mandatów, Konfederacja na 72, ugrupowanie Grzegorza Brauna na 54, a Lewica na 30.
Obecna koalicja rządząca, czyli KO, Lewica, PSL i Polska 2050, miałaby łącznie 198 mandatów. To za mało do utrzymania większości. „Rzeczpospolita” wskazuje, że prawica mogłaby zbudować większość przy współpracy PiS, Konfederacji i Konfederacji Korony Polskiej. Taki blok miałby 262 mandaty. Warto zaznaczyć, że Jarosław Kaczyński publicznie odcina się od takiego scenariusza.
Afera Szpitala Południowego miała uderzyć w KO
Wielu komentatorów wskazywało, że afera związana ze Szpitalem Południowym w Warszawie może wpłynąć na poparcie dla Koalicji Obywatelskiej. Szpital ten podlega pod kontrolę miasta. Prezydentem Warszawy jest Rafał Trzaskowski.
Portal zero.pl opisał sprawę Dawida Kacprzyka – młodego lekarza bez specjalizacji, który miał zarządzać działaniem SOR i w 2025 roku zarobić około 1,6 mln zł. Po tych doniesieniach Kacprzyk skorygował wystawiane szpitalowi faktury i odesłał 500 tys. zł. Podobnie postąpił w przypadku innego szpitala, gdzie pracował i odesłał tam około 300 tys. zł.
Wywiadu Kanałowi Zero udzielił dr Emil Jędrzejewski, który poinformował, że nieprawidłowości, do których miało dochodzić w Warszawskim Szpitalu Południowym, skutkowały tym, że pacjenci nie otrzymywali należytej im opieki, co miało tragiczne skutki. Sprawą zajmuje się prokuratura. Po publikacjach Kanału Zero o szpitalu rozpisują się także inne media, ujawniając kolejne fakty dotyczące sposobu działania placówki.

