Czy budowa wciąż ma męską twarz? Kask, ciężki sprzęt, hałas i praca wymagająca siły – taki obraz branży budowlanej wciąż funkcjonuje w zbiorowej wyobraźni. Tyle że współczesne budownictwo coraz mniej pasuje do tego stereotypu. Na placach budów pojawia się coraz więcej inżynierek, kierowniczek robót i menedżerek, a kobiety coraz częściej odpowiadają za projekty, zespoły i decyzje warte miliony złotych.


Czy jednak zmiana stereotypów idzie w parze ze zmianą rzeczywistości? Dlaczego kobieta kierująca budową przestaje już dziwić, ale operatorka ciężkiego sprzętu wciąż jest rzadkością? I czy branża, która mierzy się z niedoborem pracowników, może sobie pozwolić na pomijanie połowy potencjalnych kandydatów?


O tym, jak kobiety zmieniają budowy, rozmawiam z Anną Karyś-Sosińską, członkinią zarządu Budimex SA i dyrektorką Pionu Zarządzania Zasobami Ludzkimi.


Beata Anna Święcicka, „Wprost”: W okresie powojennym widok kobiet na budowach nie należał do rzadkości, co wynikało m.in. z sytuacji społecznej i specyfiki ówczesnego rynku pracy. W późniejszych latach PRL-u ich obecność była znacznie mniejsza, a kobiety częściej pojawiały się w przekazie propagandowym niż na samych budowach. Od lat 70. zaczęło przybywać inżynierek, a przełom lat 90. i początku XXI wieku przyniósł coraz większą obecność kobiet, była to przede wszystkim wysoko wykwalifikowana kadra inżynierska i menedżerska. Jak z perspektywy Budimeksu wygląda dziś miejsce kobiet w branży budowlanej?


Anna Karyś-Sosińska, Budimex SA: Kobiety odgrywają dziś w branży budowlanej znacznie większą rolę niż jeszcze kilkanaście lat temu. Pracują nie tylko w działach wsparcia czy administracji. Współtworzą zespoły projektowe, techniczne, operacyjne i wykonawcze, są obecne zarówno w biurach, jak i bezpośrednio na budowach. Są inżynierkami, kierowniczkami robót i budów, menedżerkami kontraktów, a także ekspertkami odpowiedzialnymi za jakość, bezpieczeństwo czy przygotowanie inwestycji.

Musimy jednak pamiętać, że cała branża nadal pozostaje zdominowana przez mężczyzn. W Budimeksie konsekwentnie pracujemy nad tym, aby zwiększać udział kobiet i tworzyć im realne możliwości rozwoju. Według danych z połowy 2026 roku kobiety stanowią blisko 32 proc. osób zatrudnionych w Budimex SA, a więc niemal jedną trzecią zespołu.


Coraz więcej kobiet zdobywa u nas doświadczenie przy realizacji największych projektów i obejmuje stanowiska kierownicze. Kobiety w Budimex SA zajmują już 21 proc. stanowisk kierowniczych i dyrektorskich. Bardzo ważnym sygnałem jest również to, że w dwóch ostatnich edycjach naszego programu praktyk ponad połowę wszystkich uczestników stanowiły kobiety.


Wspieramy ten rozwój poprzez konkretne działania, takie jak program „Murowany Sukces”, skierowany do kobiet na różnych etapach kariery, konferencję „KobieTY Inspirują”, programy mentoringowe oraz inicjatywy budujące sieć współpracy i wzajemnego wsparcia. Nie chodzi nam jednak wyłącznie o poprawianie statystyk. Chcemy tworzyć środowisko, w którym o możliwościach rozwoju decydują kompetencje, ambicja i gotowość do podejmowania odpowiedzialności, a nie płeć.


Ile kobiet pracuje obecnie w Budimeksie i jak ten udział zmieniał się w ostatnich latach? Ile z nich pracuje bezpośrednio na budowach?


Mówiąc o pracy kobiet na budowach, warto odróżnić stanowiska inżynieryjne, kierownicze i specjalistyczne od stanowisk robotniczych.

Na naszych kontraktach kobiety pracują m.in. jako inżynierki, kierowniczki robót i budów, specjalistki BHP oraz ekspertki ds. jakości, harmonogramowania i kontroli kosztów. Ich liczba na poszczególnych budowach zmienia się w zależności od etapu realizacji i liczby prowadzonych inwestycji.


Obecnie 17 kobiet pracuje na stanowiskach robotniczych w ramach sił własnych Budimex SA. Większość z nich jest zatrudniona na stanowiskach magazynierek, ale kobiety pracują również przy robotach drogowych oraz przy obsłudze maszyn budowlanych. Według danych za pierwsze półrocze 2026 roku w Budimex SA pracowały 1542 kobiety, czyli o 80 więcej niż rok wcześniej. Stanowiły one 31,5 proc. wszystkich osób zatrudnionych na podstawie umowy o pracę.


Według danych za pierwsze półrocze 2026 roku kobiety stanowią 21 proc. kadry kierowniczej i dyrektorskiej w Budimex SA. To wynik wyższy od celu, który firma pierwotnie wyznaczyła sobie na 2026 rok. Pokazuje to, że zwiększa się nie tylko udział kobiet w organizacji, lecz także ich dostęp do awansu i stanowisk o dużej odpowiedzialności.


Coraz częściej słyszymy o kobietach pracujących jako operatorki maszyn budowlanych czy sprzętu ciężkiego. Czy rzeczywiście widać taki trend również w Budimeksie?


W Budimeksie zatrudniamy dziś jedną operatorkę maszyn, dlatego nie możemy jeszcze mówić o wyraźnym trendzie wzrostowym w tym obszarze.

Zdecydowanie większy napływ kobiet obserwujemy na stanowiskach inżynieryjnych, technicznych, projektowych i menedżerskich niż w rolach operatorów maszyn czy pracowników fizycznych.


Ma to związek między innymi ze strukturą wykształcenia i wyborami edukacyjnymi kobiet. Kobiety stanowią już ponad 30 proc. studentów publicznych uczelni technicznych, ale nadal znacznie rzadziej wybierają szkoły branżowe i specjalizacje przygotowujące bezpośrednio do obsługi ciężkiego sprzętu.


Nie chcemy jednak utrwalać przekonania, że jest to praca zarezerwowana dla mężczyzn. Rozwój automatyzacji, ergonomii i nowych technologii stopniowo zmienia charakter wielu stanowisk wykonawczych. Jeżeli kandydatka ma odpowiednie kwalifikacje i chce rozwijać się jako operatorka, powinna mieć takie same możliwości jak mężczyzna. Na dziś jest to jednak raczej pojedyncze zjawisko niż wyraźna tendencja.


Jak wyglądają zarobki kobiet w branży budowlanej? Czy obowiązują te same widełki płacowe co w przypadku mężczyzn na analogicznych stanowiskach? I konkretnie – ile kobieta na budowie może dziś zarobić w Państwa firmie? Prosiłabym o przykładowe stanowiska i orientacyjne widełki wynagrodzeń.


W Budimex SA nie stosujemy odrębnych widełek wynagrodzeń dla kobiet i mężczyzn. Wysokość pensji w naszej firmie zależy od zakresu odpowiedzialności, doświadczenia, posiadanych uprawnień, rodzaju i lokalizacji kontraktu, a w przypadku pracy na budowie również od systemu pracy, delegacji czy dodatkowych świadczeń.

Najważniejszą zasadą jest dla nas to, że kobiety i mężczyźni wykonujący porównywalną pracę są oceniani według tych samych kryteriów. Dotyczy to zasad rekrutacji, wartościowania stanowisk, awansów, podwyżek i wynagrodzeń.


W 2025 roku Budimex jako pierwsza firma budowlana otrzymał niezależny Certyfikat Równości Płac. Audyt, który obejmował między innymi faktyczne różnice płac kobiet i mężczyzn na tych samych stanowiskach, wskazał, że luka płacowa w Budimeksie utrzymuje się wyraźnie poniżej wskaźników ogólnorynkowych.

Ma to szczególne znaczenie w branży budowlanej, w której nadal bywają widoczne istotne różnice w średnich zarobkach kobiet i mężczyzn.


Najnowsze badanie Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa wykazało, że w grupie inżynierów posiadających uprawnienia zawodowe średnie wynagrodzenie netto kobiet było o około 26 proc. niższe niż mężczyzn. PIIB (Polska Izba Inżynierów Budownictwa – przyp. red.) wskazuje, że różnica ma przede wszystkim charakter strukturalny: kobiety są rzadziej obecne w najwyżej wynagradzanym wykonawstwie terenowym i na najwyższych stanowiskach kierowniczych.


Wskazują Państwo, że w Budimeksie już co trzeci pracownik to kobieta. Czy wśród młodych kandydatów i absolwentów kierunków technicznych widać rosnące zainteresowanie kobiet branżą budowlaną? Mają Państwo takie obserwacje np. na podstawie liczby praktykantów i stażystów?


Zdecydowanie tak. Bardzo wyraźnym sygnałem zmiany jest nasz program praktyk. Od dwóch lat kobiety stanowią ponad połowę jego uczestników. Oznacza to, że wchodzące na rynek pracy pokolenie postrzega budownictwo znacznie szerzej niż wcześniejsze generacje. Dla młodych kobiet jest to branża nowych technologii, dużych projektów, zarządzania i realnego wpływu na otoczenie.


Staramy się wspierać kobiety od początku ich drogi zawodowej. Od 2023 roku współpracujemy z Fundacją Mentoring Female 2 Female, między innymi przy programie mentoringowym dla studentek AGH. W działania zaangażowane są mentorki z Budimeksu, które dzielą się własnym doświadczeniem i pokazują, jak wygląda praca w branży od środka.


Docieramy również do młodszych dziewcząt, jeszcze przed wyborem szkoły ponadpodstawowej. Wspólnie z organizacjami społecznymi prowadzimy spotkania, podczas których nasze inżynierki i kierowniczki budów pokazują uczennicom, że nauki ścisłe, technologia i inżynieria mogą być dla nich atrakcyjną ścieżką. Decyzje edukacyjne zaczynają się znacznie wcześniej niż na etapie rekrutacji na studia, dlatego właśnie wtedy warto przełamywać stereotypy.


A co z niedoborem pracowników w branży? Lata 90. były początkiem smutnego losu, jaki spotkał szkoły zawodowe i technika. Po rozum do głowy wracamy dość późno, ale jednak wracamy. Czy Pani zdaniem szkoły techniczne i uczelnie budowlane kształcą dziś wystarczającą liczbę specjalistów? Jak wygląda współpraca Budimeksu z edukacją?


Nie powiedziałabym, że liczba specjalistów jest już wystarczająca. Sytuacja różni się w zależności od regionu i specjalizacji. „Barometr zawodów 2026” wskazuje, że na poziomie całego kraju część profesji budowlanych przeszła z deficytu do równowagi, ale lokalnie nadal występują poważne trudności rekrutacyjne. Jednocześnie w Polsce nie prognozuje się ani jednej grupy zawodowej z nadwyżką kandydatów, co pokazuje, że rezerwy kadrowe pozostają ograniczone.

Problemem nie jest wyłącznie liczba absolwentów, lecz także dopasowanie kompetencji do szybko zmieniających się potrzeb rynku: cyfryzacji, automatyzacji, zielonej transformacji, energetyki, kolei czy nowoczesnego zarządzania inwestycjami.


Dlatego współpraca biznesu z edukacją powinna rozpoczynać się już na etapie tworzenia programów nauczania, a nie dopiero podczas rekrutacji absolwentów.


Budimex konsekwentnie wspiera polskie szkolnictwo techniczne. Podpisaliśmy dotychczas 27 umów o współpracy z uczelniami wyższymi oraz 54 strategiczne partnerstwa ze szkołami w całej Polsce. Oferujemy praktyki, staże, wykłady prowadzone przez ekspertów, wizyty na kontraktach oraz udział w projektach edukacyjnych i badawczo-rozwojowych.


Coraz mocniej angażujemy się również w rozwój szkolnictwa zawodowego. Już we wrześniu uruchomimy dwie klasy patronackie Budimeksu. Pierwsza z nich powstanie w Zespole Szkół nr 2 w Koluszkach i obejmie uczniów pierwszej klasy kształcących się w zawodzie technik elektroenergetyk transportu szynowego. Druga zostanie utworzona w Zespole Szkół Elektrycznych nr 1 im. Powstańców Śląskich w Krakowie dla uczniów drugiej klasy na kierunku technik automatyk.


Uczniowie będą mogli korzystać ze stypendiów, praktyk zawodowych, zajęć prowadzonych przez ekspertów Budimeksu oraz wizyt na naszych budowach. Pełnoletnim uczniom zaoferujemy również możliwość udziału w płatnych stażach wakacyjnych. Najlepsi absolwenci będą mogli rozpocząć swoją karierę zawodową w Budimeksie.


Jakie stereotypy dotyczące kobiet w budownictwie wciąż funkcjonują i które z nich najczęściej okazują się nieprawdziwe? Czy zdarza się jeszcze, że kobieta pracująca na budowie spotyka się z nieufnością ze strony pracowników, podwykonawców lub inwestorów?

Jednym z najczęstszych stereotypów jest przekonanie, że budownictwo to przede wszystkim praca fizyczna, wymagająca siły, a więc naturalnie przypisana mężczyznom.


Tymczasem współczesne budownictwo to w ogromnym stopniu technologia, wiedza inżynierska, analiza danych, planowanie, zarządzanie ryzykiem i koordynowanie pracy wielu zespołów.


Funkcjonuje również stereotyp, że kobiecie trudniej jest zbudować autorytet na placu budowy. Nasze doświadczenia pokazują, że autorytet wynika przede wszystkim z wiedzy, umiejętności podejmowania decyzji, konsekwencji i sposobu zarządzania ludźmi.

Kobiety w Budimeksie kierują zespołami i projektami o dużej skali. Im częściej są obecne w takich rolach, tym szybciej znika efekt „wyjątku” czy „sensacji”.


Nie oznacza to, że stereotypy całkowicie zniknęły. Może się zdarzyć, że kobieta spotka się początkowo z większą nieufnością ze strony pracownika, podwykonawcy czy partnera biznesowego. Takich sytuacji jest jednak coraz mniej, a naszym zadaniem jako pracodawcy jest jasno pokazywać, że o pozycji w zespole decydują kompetencje i odpowiedzialność.


Prowadzimy między innymi coroczny Miesiąc Różnorodności oraz Tydzień Kobiet i Mężczyzn w Budimeksie. Rozmawiamy wtedy o stereotypach, mikroagresjach, różnicach kulturowych i sposobach budowania zespołów opartych na wzajemnym szacunku. Ma to dodatkowe znaczenie, ponieważ wraz z rozwojem na rynkach zagranicznych pracujemy w coraz bardziej międzynarodowym i wielokulturowym środowisku.


Gdyby miała Pani przekonać młodą dziewczynę stojącą przed wyborem szkoły lub studiów do związania swojej przyszłości z budownictwem, jakie trzy argumenty podałaby Pani jako pierwsze?


Po pierwsze – poczucie sensu i widoczny efekt własnej pracy. W budownictwie można zobaczyć, jak projekt, nad którym pracowało się przez wiele miesięcy lub lat, staje się drogą, linią kolejową, szpitalem, szkołą czy obiektem, z którego korzystają miliony ludzi. To praca, która realnie zmienia jakość życia.

Po drugie – ogromne możliwości rozwoju. Budownictwo łączy dziś inżynierię z cyfryzacją, automatyką, zarządzaniem, ochroną środowiska i nowymi technologiami. Można rozwijać się na budowie, w projektowaniu, zarządzaniu kontraktami, finansach, innowacjach czy ESG. Nie istnieje jedna, zamknięta ścieżka kariery.


Po trzecie – stabilność i przyszłość branży. Infrastruktura będzie nadal potrzebna, a kompetentni specjaliści i specjalistki pozostaną poszukiwani. Budimex realizuje projekty, które budują przyszłość ludzi w Polsce i poza jej granicami. To daje zarówno bezpieczeństwo zawodowe, jak i poczucie, że uczestniczy się w czymś większym niż pojedyncze zadanie czy stanowisko.


Gdybyśmy chciały podsumować temat, czy Pani zdaniem jest stanowisko na budowie, na którym jeszcze kilkadziesiąt lat temu kobieta byłaby sensacją, a dziś nikogo już nie dziwi? Czy jednak ciągle dziwi?


Dobrym przykładem jest kierowniczka robót lub kierowniczka budowy. Jeszcze kilkanaście lat temu kobieta w takiej roli mogła budzić zdziwienie, zwłaszcza przy dużych projektach drogowych, kolejowych czy przemysłowych. Dzisiaj obecność kobiet na tych stanowiskach jest coraz bardziej naturalna. W Budimeksie kobiety kierują zespołami, odpowiadają za poszczególne zakresy robót i uczestniczą w zarządzaniu największymi inwestycjami.


Nie oznacza to jednak, że osiągnęliśmy już pełną równowagę. Kobieta pracująca jako operatorka ciężkiego sprzętu nadal może zwracać uwagę, ponieważ takich osób jest po prostu bardzo mało. Wyzwaniem pozostaje również zwiększanie udziału kobiet na najwyższych stanowiskach decyzyjnych oraz w bezpośrednim wykonawstwie.

Jest pewna liczba, która dobrze pokazuje skalę tego wyzwania – 123 lata. Tyle, według szacunków World Economic Forum, może zająć osiągnięcie pełnej równości płci na świecie, jeżeli obecne tempo zmian się utrzyma.


Oczywiście nie jest to prognoza odnosząca się wyłącznie do polskiego budownictwa, ale działa na wyobraźnię. Pokazuje, że nie możemy czekać, aż proporcje wyrównają się same. Dlatego działamy już dziś – poprzez rekrutację, mentoring, rozwój talentów, przejrzyste zasady awansów i tworzenie środowiska, w którym kobiety mogą obejmować odpowiedzialne role bez konieczności udowadniania, że pasują do tej branży.


Dziękuję za rozmowę.


BIO: Anna Karyś-Sosińska, członek zarządu Budimex SA, Dyrektor Pionu Zarządzania Zasobami Ludzkimi.


Absolwentka Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Pierwsze doświadczenia w obszarze HR zdobywała w Krakowskim Instytucie Technologii, gdzie w latach 2000-2002 jako konsultant odpowiadała za procesy executive search kadry menedżerskiej wyższego i najwyższego szczebla.


Z Grupą Budimex związana od 2002 roku. W latach 2002-2005 odpowiadała za szkolenia i rozwój pracowników. W latach 2005-2007 była koordynatorem personalnym w Budownictwie Kubaturowym. Następnie współpracowała z Budownictwem Infrastrukturalnym jako kierownik ds. personalnych. W latach 2016-2019 pełniła funkcję dyrektora ds. personalnych w Budownictwie Infrastrukturalnym i Kolejowym, a przez kolejne dwa lata dyrektora personalnego Obszaru Centrali Budimex i Budimex Nieruchomości. W każdym z obszarów odpowiadała za tworzenie procesów HR i wdrażanie polityki personalnej zgodnie ze strategią firmy. W ramach swojej funkcji wspierała menedżerów w procesach zmian organizacyjnych, odpowiadała za zwiększanie ich efektywności biznesowej oraz budowanie i rozwój zespołów. W 2022 roku objęła funkcję dyrektora Pionu Zarządzania Zasobami Ludzkimi w Budimex SA. Wraz z rozwojem Grupy buduje jej strategię personalną i procesy HR we wszystkich spółkach działających na rynku polskim, a także tych obecnych na rynkach zagranicznych.

Udział