Kolejna trudna noc w Ukrainie. Cztery osoby zginęły w rosyjskim ataku w obwodzie charkowskim

Cztery osoby zginęły w wyniku rosyjskiego ataku z powietrza na miasteczko Czuhujiw w obwodzie charkowskim na północnym wschodzie Ukrainy – poinformował w nocy z poniedziałku na wtorek szef władz obwodowych Ołeh Syniehubow w komunikatorze Telegram.

Według Syniehubowa, „wrogi atak” zabił trzy kobiety w wieku 22, 56 i 70 lat, a także 56-letniego mężczyznę. Wcześniej szef władz obwodowych informował o trzech ofiarach śmiertelnych: dwóch mężczyznach i kobiecie. W samym Charkowie, jak przekazały władze miasta, w wyniku rosyjskiego ataku rannych zostało 15 osób.

Zobacz wideo 59 proc. Rosjan nie czuje odpowiedzialności moralnej za śmierć Ukraińców

Pięć ofiar rosyjskich ataków w obwodzie zaporoskim

To kolejna trudna noc dla mieszkańców Ukrainy. Wcześniej, w nocy z niedzieli na poniedziałek, w wyniku rosyjskiego ataku w obwodzie zaporoskim, na południowym wschodzie Ukrainy, zginęło pięć osób, a 14 zostało rannych. 

„W ciągu doby okupanci przeprowadzili 949 uderzeń na 51 miejscowości w obwodzie zaporoskim” – napisał szef władz wojskowych obwodu zaporoskiego Iwan Fedorow w komunikatorze Telegram. Zaznaczył, że Rosja zaatakowała region przy użyciu samolotów, dronów i artylerii, niszcząc infrastrukturę, budynki mieszkalne i samochody.

Rosyjski dron uderzył w obiekt pocztowy. „Pracujemy, aby przesyłki zostały dostarczone jak najszybciej”

Tej samej nocy dyrektor generalny ukraińskiej poczty Ihor Smilianski poinformował o ataku na Charków. „To była dla nas trudna noc. Shahed trafił w nasz hub w Charkowie. Obiekt został częściowo zniszczony, ale najważniejsze, że wszyscy przeżyli. Zespół od nocy pracuje nad tym, aby przesyłki zostały dostarczone jak najszybciej; a dostawy na terenie Charkowa będą jeszcze dziś. Klientom, których paczki zostały zniszczone, z pewnością wypłacimy rekompensaty” – podkreślił Smilianski w komunikatorze Telegram.

Tego samego dnia rosyjska armia zaatakowała dronami także budynki mieszkalne w Konotopie w obwodzie sumskim, w wyniku czego co najmniej trzy osoby zostały ranne, a jedna uwięziona pod gruzami -podały władze lokalne w komunikatorze Telegram.

Z kolei Szef miejskiej administracji wojskowej Serhij Łysak powiadomił, że Rosjanie zaatakowali Odessę, dwie osoby zostały ranne podczas oczekiwania na autobus na przystanku. W wyniku rosyjskiego ataku w obwodzie odeskim odnotowano uszkodzenia infrastruktury energetycznej i przerwy w dostawie prądu dla ponad 1000 odbiorców – napisał szef regionalnych władz wojskowych Ołeh Kiper.

Zełenski poinformował o „pozytywnej” rozmowie z wysłannikami Trumpa

Jak podaje Agencja Reutera, do ataków na obwód charkowski doszło w momencie powrotu prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego do Kijowa z rozmów w Londynie z przywódcami Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec na temat sposobów zakończenia trwającej od czterech lat wojny.

Zełenski poinformował w poniedziałek wieczorem, że miał „pozytywną” rozmowę z wysłannikami prezydenta USA Donalda Trumpa, Steve’em Witkoffem i Jaredem Kushnerem, chwaląc ich gotowość do podjęcia w najbliższych tygodniach działań na rzecz zakończenia wojny w Ukrainie.

Według najnowszego bilansu ONZ od czasu rozpoczętej w lutym 2022 roku rosyjskiej inwazji na Ukrainę zginęło w tym kraju co najmniej 15 850 cywilów, a 44 800 zostało rannych.

Redagowała Kamila Cieślik

Udział