Przedsiębiorstwa wodociągowe wprowadzają rozwiązania, które mają zastąpić tradycyjne wizyty inkasentów. Coraz więcej spółek montuje radiowe nakładki na wodomierze, umożliwiające zdalny odczyt liczników. Zmiany mają usprawnić rozliczenia, ale również pomóc w ograniczaniu strat wody, które w Polsce wynoszą średnio od 20 do 25 proc.
Inkasenci będą potrzebni coraz rzadziej
Nowy system opiera się na radiowych nakładkach montowanych na wodomierzach. Dzięki nim przedsiębiorstwa wodociągowe mogą odczytywać stan liczników zdalnie, bez konieczności odwiedzania odbiorców.
Takie rozwiązanie wdrażają już kolejne spółki. Zielonogórskie Wodociągi i Kanalizacja podpisały umowę na montaż 18 tys. radiowych nakładek. System ma objąć wszystkie obsługiwane punkty pomiarowe. Równolegle podobne inwestycje rozwijają także inne przedsiębiorstwa.
Nowe technologie mają ograniczyć straty wody
Cyfryzacja obejmuje nie tylko zdalny odczyt liczników. Miejski Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Przasnyszu rozwija monitoring nocnych przepływów, sterowanie ciśnieniem oraz analizę danych z punktów pomiarowych. Ma to umożliwić szybsze wykrywanie awarii, wskazywanie miejsc największych strat oraz ograniczanie wycieków.
Skala problemu jest duża. Średnie straty wody w Polsce sięgają 20–25 proc., a na niektórych terenach wiejskich są znacznie wyższe. Kontrola NIK wykazała przypadek przedsiębiorstwa w województwie zachodniopomorskim, gdzie straty wyniosły aż 58 proc. Dla porównania MPWiK we Wrocławiu, dzięki nowoczesnym rozwiązaniom, ograniczyło ten wskaźnik do 4,04 proc.
Klienci otrzymają alert o nienaturalnym zużyciu
Rozbudowę systemu prowadzi również Aquanet, obsługujący około 900 tys. mieszkańców. Spółka wymienia blisko 130 tys. radiowych nakładek, przechodząc na stacjonarny system zdalnych odczytów. Zakończenie prac zaplanowano do 2029 r.
Nowe rozwiązanie będzie przekazywać aktualizowane co godzinę dane o zużyciu wody. Jeśli system wykryje nietypowo wysokie zużycie, klient otrzyma alert, co pozwoli szybciej zareagować na awarię instalacji. Aquanet szacuje, że każdego roku z powodu takich usterek do gruntu trafia około 100 tys. m³ wody.
Monitoring pomoże wykrywać także kradzieże
Spółka rozwija również sieć punktów pomiarowych i tworzy tzw. strefy DMA. Połączenie danych z obu systemów ma umożliwić szybką identyfikację wycieków, awarii oraz nieprawidłowości, w tym nielegalnego poboru wody z hydrantów. Dzięki temu przedsiębiorstwo liczy na dalsze ograniczenie strat i zmniejszenie liczby awarii odczuwalnych przez mieszkańców.













