
Jak donosi Radio ZET, starostwo powiatowe w Pszczynie, które zgodziło się udostępnić teren pod imprezę, wycofało się z pomysłu. Powodem były obawy, że festyn mógłby zostać wykorzystany politycznie – jako platforma do manifestacji wymierzonych w samą rzeczniczkę. Władze powiatu uznały, że nie są w stanie zagwarantować dzieciom komfortu i uchronić ich przed polityczną awanturą.
Festyn nie zastąpi lodów. Starostwo wycofało się z akcji Rzeczniczki Praw Dziecka
Przypomnijmy, sprawa zaczęła się od lodziarni Pod Dębem, która od lat częstowała bezpłatnymi lodami uczniów kończących rok z wyróżnieniem. Po interwencji Moniki Hornej-Cieślak, która argumentowała, że taka forma nagradzania może krzywdzić dzieci bez czerwonego paska, lodziarnia zrezygnowała z wieloletniej tradycji. Decyzja wywołała falę krytyki w całej Polsce.
Atmosferę wokół całej sprawy zaostrzają dodatkowo doniesienia o możliwym mobbingu i przeciążeniu pracowników biura rzeczniczki. „Organizacja alternatywnego wydarzenia nie jest obecnie planowana” – czytamy.
Pismo Rzeczniczki Praw Dziecka do właścicieli lodziarni w Pszczynie
Darmowe lody dla uczniów z czerwonym paskiem przez 25 lat były symbolem zakończenia roku szkolnego w lodziarni Pod Dębem. Uczniowie, którzy kończyli rok szkolny z czerwonym paskiem, mogli odebrać tam darmowe lody. Sytuacja zmieniła się po piśmie skierowanym do właścicieli przez Rzeczniczkę Praw Dziecka Monikę Hornę-Cieślak. RPD zwróciła uwagę na kwestie związane z równym traktowaniem dzieci oraz na fakt, że uczniowie rozwijają się w różnym tempie i nie zawsze mają wpływ na osiągane wyniki. W swoim apelu zachęciła do rozważenia takich form nagradzania, które byłyby dostępne dla wszystkich niezależnie od ocen na świadectwie.
Sprawa szybko stała się tematem ogólnopolskiej dyskusji, a swoje stanowiska przedstawili zarówno przedstawiciele instytucji publicznych, jak i politycy. Głos w sprawie zabrała między innymi ministerka edukacji Barbara Nowacka i podkreśliła, że pracowitość, ambicje i osiągnięcia uczniów warto dostrzegać oraz nagradzać.










