
W skrócie
-
Kim Dzong Un zwołał IX Kongres Partii w Korei Północnej, podczas którego ma ogłosić nowy kierunek działań militarnych państwa.
-
Dzień przed kongresem zaprezentowano 50 nowych wyrzutni rakietowych kalibru 600 mm, które według przekazu mogą zostać użyte przeciw Korei Południowej.
-
W trakcie inauguracji kongresu podsumowano osiągnięcia gospodarcze kraju i zaznaczono rolę Partii Pracy Korei jako głównego organu decyzyjnego.
Według relacji państwowej agencji informacyjnej KCNA, w przemówieniu otwierającym przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un powiedział, że gospodarka przezwyciężyła recesję i kraj osiągnął ważne cele gospodarcze w ciągu ostatnich pięciu lat.
– Jesteśmy na dziewiątym kongresie pełni optymizmu i pewnie patrzymy w przyszłość – mówił dyktator.
Przywódca, jak cytuje agencja, chwalił „epokowy zwrot w realizacji sprawy socjalistycznej”.
Pokaz siły przed kongresem. Korea Północna ma nową broń
Dzień wcześniej podczas zgromadzenia na placu defilad Kim Dzong Un zaprezentował 50 nowych wyrzutni rakietowych kalibru 600 mm, podkreślając, że jest to „wyjątkowa broń”, która mogłaby „w jednej chwili doprowadzić do załamania systemu obronnego wroga”.
Choć przekonywał, że broń ma odstraszać potencjalnych przeciwników Korei Północnej, jednocześnie zasugerował wykorzystanie jej do „specjalnej misji„, co jest eufemizmem możliwego ataku na Koreę Południową.
– Dziewiąty kongres naszej partii zapowie kolejną fazę inicjatywy i celu samowystarczalnej obrony – mówił Kim Dzon Un, cytowany przez KCNA.
IX Kongres Partii Kim Dzong Una
Kongres partii w Korei Północnej to najwyższe i najważniejsze zgromadzenie rządzącej partii – Partii Pracy Korei.
Podczas spotkania delegatów formacji ustala się główne kierunki polityki państwa, wybiera najwyższe władze partyjne, zatwierdza zmiany w ideologii i strategii oraz umacnia pozycje przywódcy kraju. Kongres, opatrzony wysoką rangą, ma charakter propagandowy.
W Korei Północnej to partia kontroluje całe państwo, a decyzje podejmowane podczas jej zgromadzenia są w pełni wiążące. Teoretycznie kongresy powinny być zwoływane cyklicznie co pięć lat, w praktyce jednak zdarzają się dłuższe odstępy, a data nowego spotkania delegatów nie jest przekazywana opinii publicznej do ostatniej chwili.











