-
Korea Południowa odwołała swojego ambasadora z Ukrainy w związku z konfliktem z władzami w Kijowie.
-
Powodem sporu było ujawnienie przez Wołodymyra Zełenskiego podczas debaty ONZ informacji o przekazaniu przez Ukrainę dwóch północnokoreańskich żołnierzy Korei Południowej.
-
Władze w Seulu uznały, że Ukraina złamała ustalenia o tajności sprawy i zażądały publicznych przeprosin.
-
Ukraina zaprzeczyła, jakoby istniało porozumienie dotyczące zachowania sprawy w tajemnicy, a przeprosiny uznano za niewystarczające.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Południowokoreańskie MSZ poinformowało w czwartek o odwołaniu ambasadora z Ukrainy. Decyzja jest kolejnym etapem dyplomatycznego sporu, który wybuchł po wypowiedzi prezydenta Ukrainy na forum ONZ.
Wołodymyr Zełenski ujawnił podczas debaty generalnej Zgromadzenia Ogólnego ONZ, że Ukraina przekazała władzom Korei Południowej dwóch żołnierzy z Korei Północnej. Zostali oni schwytani przez ukraińskie wojsko podczas walk w rosyjskim obwodzie kurskim w styczniu 2025 roku.
Problemem dla Seulu okazało się jednak nie samo przekazanie jeńców, lecz publiczne ujawnienie tej informacji.
Spór Korei Południowej z Ukrainą. Poszło o tajne ustalenia
Prezydent Korei Południowej Li Dze Mjung oskarżył stronę ukraińską o złamanie ustaleń, zgodnie z którymi sprawa miała pozostać tajna. Według południowokoreańskiego przywódcy ujawnienie informacji bez wcześniejszych konsultacji naruszyło godność państwa i postawiło go w niekorzystnej sytuacji na arenie międzynarodowej.
Kijów zaprzeczył jednak, by istniało ustalenie dotyczące zachowania sprawy w tajemnicy. To jeszcze bardziej zaostrzyło konflikt. Li Dze Mjung zażądał publicznych przeprosin, oceniając, że działania Ukrainy mogły przedstawiać go jako „kłamcę”.
Południowokoreański wiceminister spraw zagranicznych Park Jun Dzu wezwał następnie ukraińskiego chargé d’affaires Andrija Beszkina na rozmowę.
Ukraina przedstawiła stanowisko zawierające przeprosiny, jednak Seul uznał je za niewystarczające. Szef południowokoreańskiej dyplomacji Czo Hjun zapowiedział wówczas „stanowcze działania”. Ich efektem jest ogłoszona w czwartek decyzja o odwołaniu południowokoreańskiego ambasadora z Ukrainy.
Jak podkreśla agencja Yonhap, odwołanie ambasadora należy do najmocniejszych środków protestu dyplomatycznego. Jednocześnie południowokoreańskie MSZ wyraziło nadzieję na polubowne rozwiązanie sporu i zapowiedziało dalsze konsultacje ze stroną ukraińską.
-
Spór Ukrainy z sojusznikiem zbliża się do czerwonej linii. Pojawiły się groźby i żądania
-
Tragiczny atak na autobus w Kramatorsku. Dziesiątki osób nie żyje













