
W skrócie
-
Kierowcy wracający z sylwestrowego wypoczynku w rejonie Tatr utknęli w wielokilometrowych korkach na Zakopiance.
-
Zderzenie trzech samochodów w Głogoczowie dodatkowo spotęgowało utrudnienia, zamykając jeden pas ruchu.
-
Opóźnienia i korki pojawiły się także na trasach pomiędzy Zakopanem a Nowym Targiem oraz na obwodnicy Krakowa.
W godzinach popołudniowych główna trasa prowadząca pod Tatry niemal całkowicie się zakorkowała. Najtrudniejsza sytuacja panowała w Głogoczowie.
Jak poinformowała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, na trasie doszło do kolizji około godziny 16.30. W jej wyniku zamknięty został lewy pas ruchu w kierunku Zakopanego, a pojazdy mogły poruszać się jedynie prawą stroną jezdni.
Spowodowało to utworzenie się zatoru o długości przekraczającej kilometr.
Choć w zdarzeniu nikt nie ucierpiał, kierowcy musieli liczyć się z poważnymi opóźnieniami – przejazd trasą mógł wydłużyć się nawet o półtorej godziny.
Polacy wracają z sylwestra na Podhalu. Korki nie tylko na Zakopiance
Trudne warunki panowały również na innych drogach południowej Małopolski.
Spowolnienia występowały nie tylko na Zakopiance, ale także na odcinku między Zakopanem a Nowym Targiem, szczególnie w rejonie Rdzawki, gdzie górski charakter trasy dodatkowo utrudniał ruch.
Utrudnienia dawały się we znaki także kierowcom zbliżającym się do Krakowa. Korki pojawiły się na obwodnicy miasta, zwłaszcza w okolicach Balic. To miejsca, które co roku, podczas wzmożonych powrotów z Podhala, regularnie stają się wąskim gardłem komunikacyjnym.












