
-
W Szpitalu Wojewódzkim w Koszalinie kilkunastu lekarzy otrzymywało bardzo wysokie wynagrodzenia, a rekordzista zarabiał ponad 200 tys. zł miesięcznie.
-
Zarząd województwa wyjaśnia, że wysokie zarobki wynikają z konieczności zatrzymania lekarzy w placówce, które mają szczególne wymagania finansowe.
-
Udostępnione dane nie zawierają informacji o zakresie obowiązków, specjalizacji ani typie umów lekarzy, a jedynie ich inicjały oraz podsumowanie rocznych wynagrodzeń.
-
Szpital w Koszalinie jest zadłużony na około 20 mln zł, ale zakończył ubiegły rok z dodatnim bilansem finansowym.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
W ubiegłym roku 17 lekarzy ze Szpitala Wojewódzkiego w Koszalinie zarobiło ponad milion złotych – przekazała Sieć Obywatelska Watchdog Polska. Rekordzista zarobił w sumie 2 599 725 zł, co przekłada się na kwotę około 216 tys. zł miesięcznie.
Zarząd województwa, pod którego podlega szpital, tłumaczy, że tak wysokie zarobki lekarzy, są wynikiem walki placówki o ich pozostanie w pracy.
– Lekarze zwyczajnie nie za bardzo nie chcą pracować w Koszalinie. Jeżeli są do tego skłonni to mają wymagania finansowe – przekazała w rozmowie z reporterem Polsat News Mateuszem Kopyłowiczem Gabriela Wiatr, rzeczniczka prasowa Urzędu Marszałkowskiego Województwa Zachodniopomorskiego.
Następnie dodała: – Dyrektor szpitala od lat podejmował ekstremalnie trudne decyzje. Musi brać pod uwagę bezpieczeństwo zdrowotne pacjentów oraz możliwości finansowe placówki.
Koszalin. 17 lekarzy zarobiło ponad milion złotych za 2025 rok
Kontrowersje budzą nie tyle same zarobki, co sposób przedstawienia udostępnionych danych. Zostały zanonimizowane i nie ma w nich informacji o zakresie obowiązków, specjalizacji, czasie pracy czy typie umów lekarzy. Są podane jedynie inicjały oraz roczne podsumowanie wynagrodzeń.
Jedną z pierwszych osób, które upubliczniły dane, był radny Koszalina z PSL Błażej Papiernik. W rozmowie z reporterem Polsat News przyznał, że gdy je zobaczył, „przecierał oczy ze zdumienia”.
„Jest co najmniej 16 osób, które otrzymały wynagrodzenie powyżej 1 miliona, natomiast jeśli miałoby się okazać, że sumy przy powtarzających się nazwiskach należałoby zsumować, to wtedy tych osób jest ponad 20. Jeśli wynagrodzenia należy zsumować, zdecydowana większość zarobiła więcej niż pół miliona złotych. Z publicznych pieniędzy!” – napisał w sobotę na Facebooku.
Szpital Wojewódzki w Koszalinie zadłużony jest na około 20 mln złotych.
Rzeczniczka Marzena Sutryk poinformowała, że placówka czeka na zapłatę nadwykonań od Narodowego Funduszu Zdrowia o łącznej wartości stanowiącej równowartość kwoty zadłużenia.
Zapewniła również, że poprzedni rok szpital zakończył z pozytywnym bilansem.












