Koszmarny wypadek w lubianym przez Polaków kurorcie. Nie żyje dziewięć osób

Wypadek autokaru w Antalyi

W sobotę wieczorem autokar wyjechał z miasta Tekirdag. Celem była Antalya, popularny kurort w południowo-zachodniej Turcji. W niedzielę po godzinie 10 miejscowego czasu pojazd zjechał z drogi, przebił barierki i wpadł do rowu. 

Gubernator o warunkach pogodowych i nadmiernej prędkości

Hulusi Sahin, gubernator Antalyi, powiedział, że w chwili wypadku nawierzchnia była mokra, a w okolicy panowała mgła. – To nie jest miejsce, gdzie właściwa byłaby szybka jazda, wygląda na to, że autobus jechał z nadmierną prędkością – powiedział gubernator. W wypadku zginęło dziewięć osób, a 21 zostało rannych. Wśród ofiar śmiertelnych jest kierowca autokaru. Siedem osób jest w stanie krytycznym, w przypadku dwóch konieczne było przeprowadzenie amputacji. 

Zobacz wideo Policjanci odzyskali skradzioną skarbonkę WOŚP

Śledztwo

Turecki minister sprawiedliwości Yilmaz Tunc poinformował, że w sprawie wypadku wszczęto śledztwo. Zapewnił, że będzie prowadzone skrupulatnie. Do sprawy przydzielono m.in. zastępcę prokuratora generalnego. 

Przeczytaj też artykuł „Wojna w Ukrainie. Rosja zaatakowała autobus z górnikami. Są ofiary i ranni” 

Źródło:Anadolu

Udział