
-
Procesy zanikania i uszkodzeń mózgu u kotów przebiegają w podobny sposób jak u ludzi, co według naukowców daje szansę na nowe badania.
-
Badania wykazały, że wraz z wiekiem kotów i ludzi zachodzą u obu gatunków porównywalne zmiany w strukturze mózgu i funkcjach poznawczych.
-
Dobrze zaopiekowane koty domowe, które dożywają podeszłego wieku, mogą być istotnym obiektem badań w diagnostyce i poznawaniu procesów demencji.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Wydawać by się mogło, że budowa anatomiczna kotów tak bardzo różni się od ludzi, a ich mózgi są o tyle mniej złożone od naszych, że tak ciężkie choroby neurologiczne jak demencja ich nie dotyczą. Demencja to cały zespół uszkodzenia mózgu i tracenia przez niego funkcji poznawczych, przy czym to coś więcej niż zwykła utrata pamięci. Może skutkować upośledzeniem mowy, zdolności poznawczych, a także orientacji. Osoby cierpiące na demencję niemal całkowicie tracą zdolność zapamiętywania, kojarzenia faktów oraz rozróżniania prawdy od fikcji.
Jedną z form demencji jest choroba Alzheimera, ale są też i inne, np. otępienie czołowo-skroniowe albo demencja naczyniopochodna, a jeden człowiek może mieć wiele form tej choroby. Chociaż choroba występuje głównie u osób w podeszłym wieku (chociaż nie zawsze), to jednak – wbrew potocznym opiniom – nie jest normalnym objawem procesów starzenia się.
Wbrew pozorom demencja nie jest właściwa tylko ludziom. Podobne procesy wykryte zostały u kotów domowych, o czym donosi „Biology Open”.
Koty także cierpią na chorobę otępienną
Dowiedziono, że koty mogą rozwijać wzorce starzenia się charakterystyczne dla człowieka. Ponad 3 tys. danych na temat obrazowania mózgu, składu krwi, wzorców chorobowych i zachowa odruchowych pozwoliły ustalić, że u kotów i ludzi wraz z wiekiem zachodzą podobne zmiany w strukturze mózgu. Tak samo kurczą się i rozszerzają komory w mózgu wypełnione płynem, tak samo zachodzą zmiany strukturalne. Zanik zdolności funkcjonowania mózgu w ramach demencji jest niemal identyczny.
Oczywiście w innym wieku. W naszym wypadku maksymalna długość życia człowieka szacowana jest na 122 lata (rekord Guinnessa wynosi 116 lat i 54 dni, a taki wiek osiągnął Japończyk Jiroemon Kimura zmarły w 2013 r.).
Maksymalny wiek życia kotów domowych jest szacowany na 30 lat. Rzecz jasna, koty bezdomne żyją krócej. Najstarszym kotem w historii był Crème Puff, który przeżył 38 lat i 3 dni i zmarł w 2005 r. w Austin w Teksasie. Wiadomo, że opiekun podawał mu nie tylko kocią karmę, ale także bekon, szparagi czy kawę ze śmietanką.
Naukowcy opracowali model biologiczny bazujący na mierzalnych zmianach związanych z wiekiem. Wskazał on na to, że wzorce starzenia się w późniejszym okresie życia są zbliżone u obu gatunków. To znaczy, że 80-letni człowiek odpowiada pod tym względem 15-letniemu kotu. To jest o tyle istotne, że spośród zwierząt domowych to właśnie koty najczęściej dożywają wieku, który można porównać z podeszłym wiekiem człowieka.

Koty mogą pomóc w walce ze straszliwą demencją
I mogą być w związku z tym ważnym obiektem badań. Z jednej strony bowiem to smutne, że koty cierpią na tę samą, straszną chorobę otępienną, ale z drugiej – mogą posłużyć jako modele do badań nad demencją. „Spośród wielu zwierząt koty domowe wykazują wysoki stopień zaniku mózgu związanego z wiekiem. Jest możliwe jest przełożenie wieku ludzi na życie kotów” – donoszą naukowcy.
Dobrze zaopiekowane koty domowe dożywają kilkunastu lat, a wtedy ich opiekunowie decydują się na wykonywanie wielu badań, takich jak tomografia mózgu w celu diagnozowania coraz częstszych wtedy chorób. To doskonała okazja do badania starzejących się zwierząt żyjących obok ludzi w porównywalnych, domowych warunkach – uważają naukowcy.












