
W skrócie
-
Bartosz Bocheńczak został wybrany kandydatem Konfederacji na prezydenta Krakowa po odwołaniu Aleksandra Miszalskiego.
-
Przemysław Czarnek zaproponował liderom Konfederacji współpracę i wspólnego kandydata w przedterminowych wyborach na prezydenta Krakowa.
-
Liderzy Konfederacji nie odnieśli się dotąd do propozycji wspólnego kandydata przedstawionej przez polityka PiS.
„Po odwołaniu Aleksandra Miszalskiego najwyższy czas odzyskać Kraków dla obywateli! To piękne miasto potrzebuje odpowiedzialnego, profesjonalnego i nowoczesnego zarządzania, a to gwarantuje nasz kandydat” – przekazała Konfederacja w komunikacie ogłaszającym, że jej kandydatem na prezydenta Krakowa zostanie Bartosz Bocheńczak.
– Kraków to nie jest Disneyland dla turystów! Kraków to nie jest paśnik ani skarbonka dla ludzi Platformy! Kraków należy do was! To jest wasze miasto i Kraków powinien być zarządzany tak, żeby było dobrze mieszkańcom Krakowa, a nie turystom, działaczom Platformy czy komukolwiek innemu – mówił lider partii Sławomir Mentzen podczas konferencji prasowej.
Bartosz Bocheńczak to przedsiębiorca i ekonomista, który pełni funkcję sekretarza krajowego partii Nowa Nadzieja. W wyborach prezydenckich był on szefem sztabu Sławomira Mentzena.
Wybory w Krakowie. Czarnek apeluje do Konfederacji
Swojego kandydata na prezydenta Krakowa nie wskazało dotychczas Prawo i Sprawiedliwość. W piątek kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek zwrócił się do liderów Konfederacji z propozycją połączenia sił w wyborach.
„Krzysztofie, Sławku – nie musimy zgadzać się we wszystkim. Wystarczy, że zgodzimy się w najważniejszym – Polska zasługuje na więcej niż rządy Donalda Tuska. Gdy prawica jest razem, Tusk przegrywa” – napisał w mediach społecznościowych.
„Razem odwołaliśmy krakowskiego Tuska, razem też możemy doprowadzić do tego, żeby kolejny jego nominat nie wygrał w stolicy Małopolski. Dlatego nasza propozycja jest prosta – wspólny kandydat na ponowne wybory w Krakowie!” – dodał Czarnek.
Ani Bosak, ani Mentzen nie odnieśli się dotychczas do propozycji polityka PiS.
Kraków. Aleksander Miszalski odwołany
W ubiegłą niedzielę w Krakowie odbyło się referendum w sprawie odwołania prezydenta Aleksandra Miszalskiego oraz Rady Miasta. Za odwołaniem prezydenta zagłosowało 171 581 osób, a przeciwko 3 631 osób. Frekwencja wyniosła 29,99 proc. Oznacza to, że osiągnięto wymagany ustawowo próg, a tym samym referendum uznano za ważne i Miszalski stracił stanowisko.
Z kolei frekwencja w głosowaniu dotyczącym odwołania Rady Miasta wyniosła 29,97 proc., co oznacza, że frekwencja nie przekroczyła ustawowego progu, dlatego też referendum w tej sprawie uznane zostało za nieważne.
Do czasu wyborów miastem zarządzać będzie komisarz. Premier Donald Tusk mianował na to stanowisko Stanisława Kracika – jednego z zastępców Aleksandra Miszalskiego.

