
-
Raport dotyczący Strefy Czystego Transportu w Krakowie nie zostanie udostępniony mieszkańcom, gdyż jest „dokumentem wewnętrznym” – usłyszała Interia.
-
Miasto planuje niebawem ogłosić kierunki zmian w strefie, uwzględniając krytyczne głosy mieszkańców.
-
Strefa Czystego Transportu obowiązuje w Krakowie od stycznia. Obejmuje ponad 60 proc. miasta, z określonymi zasadami dla mieszkańców i osób spoza miasta.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
W Krakowie trwa zbiórka podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania Aleksandra Miszalskiego. Organizatorzy zebrali ich już ponad 101 tys., a do zakończenia zbiórki został niecały miesiąc. Prezydent Krakowa początkowo określił inicjatywę mianem „referendum nienawiści” i pytał, „skąd ci biedni obywatele mają na to pieniądze”. Dziś, kiedy przeprowadzenie referendum jest prawie pewne, Miszalski zmienia ton: „Wiemy, że popełniliśmy błędy. Czas wyciągnąć wnioski„.
Kraków. Raport o Strefie Czystego Transportu. „To dokument wewnętrzny”
W połowie lutego prezydent zapowiedział pilną korektę Strefy Czystego Transportu, która w Krakowie zaczęła obowiązywać od nowego roku. O zmianach prezydent Miszalski poinformował na swoim profilu w mediach społecznościowych. „Po zapoznaniu się z wszystkimi głosami i zastrzeżeniami dotyczącymi zakresu i zasad wjazdu do Strefy Czystego Transportu postanowiłem przystąpić do prac nad ich korektą” – napisał. I dodał, że w ciągu dwóch tygodni ma powstać szczegółowy raport.
Zgodnie z zapowiedzią raport miał być gotowy 25 lutego. Dokument tego dnia nie pojawił się jednak na stronach krakowskiego urzędu. – Raport przyszedł w poniedziałek (2 lutego – przyp. red.), już go czytałem. Przez ostatnie trzy dni szczegółowo analizujemy każdy postulat, który został ogłoszony. Jeszcze odrobina cierpliwości. Jesteśmy na finiszu pracy – powiedział w czwartek Aleksander Miszalski w portalu LoveKraków.pl.
Interia już kilka dni temu poprosiła o przesłanie przygotowanego przez urzędników dokumentu. Okazuje się jednak, że analiza nie zostanie udostępniona. – Raport jest dokumentem wewnętrznym – wyjaśnia Anna Latocha, rzecznik prasowa urzędu miasta. W praktyce oznacza to, że mieszkańcy nie będą mieli możliwości zapoznania się z dokumentem, ani tym, co zostało w nim zawarte.
– Natomiast niebawem zostaną zaprezentowane kierunki zmian wypracowane na tej podstawie, jak również uwzględniające głosy mieszkańców – dodaje rzeczniczka.
Strefa Czystego Transportu. Zmiana kursu
Decyzja Miszalskiego oznacza zmianę kursu w sprawie Strefy Czystego Transportu. W połowie stycznia prezydent Krakowa udzielił wywiadu Interii i został w nim zapytany, czy rozważa korektę strefy lub zmniejszenie jej granicy.
– Na razie tego nie przewiduję. Naturalnie będziemy patrzeć na dane i jak to wszystko wygląda. Być może za pięć lat strefa nie będzie potrzebna, bo samochody, którymi będziemy jeździć, będą spełniać wszystkie normy – powiedział Miszalski.
Niedawno prezydent Miszalski wdał się także w rozmowę w mediach społecznościowych z jednym z użytkowników. Ten przypomniał odrzuconych ankietach dotyczących strefy, które były „sprzeczne z ideą SCT”. Prezydent Krakowa odpisał: „I skąd to zdziwienie? Jeżeli dziecko w szkole napisze rozprawkę nie na temat, to jego praca jest odrzucana i nikt się nie dziwi, ale jak część osób na konsultacjach chciała zmienić ich kształt wbrew idei, to już wszyscy są w szoku?”.
Strefa Czystego Transportu w Krakowie
Strefa Czystego Transportu obowiązuje w Krakowie od 1 stycznia 2026 r. i swoim zasięgiem obejmuje ponad 60 proc. miasta. Zasady strefy nie dotyczą mieszkańców Krakowa pod warunkiem, że pojazd jest w ich posiadaniu przed dniem wejścia w życie uchwały, czyli przed 26 czerwca 2025 r., ale jeżeli mają samochód, który nie spełnia norm, muszą to zgłosić do systemu weryfikacji.
Dla osób spoza Krakowa, posiadających pojazdy niespełniające wymogów strefy i nieposiadających uprawnień do zwolnienia, wprowadzono trzyletni okres przejściowy do 2028 r., podczas którego będzie można wjeżdżać do strefy po uiszczeniu odpowiedniej opłaty.
Od 2029 r. możliwość wykupienia opłat za wjazd przestanie obowiązywać i do strefy będą mogły wjeżdżać z zewnątrz wyłącznie pojazdy spełniające normy emisji.
W wywiadzie udzielonym Interii prezydent Aleksander Miszalski zapowiedział, że nie zamierza wycofać się z decyzji o wprowadzeniu strefy. – Nie przewiduję likwidacji Strefy Czystego Transportu. 450 osób rocznie przedwcześnie umiera w Krakowie ze względu na wpływ tlenków azotu – powiedział.
Chcesz porozmawiać z autorem? Napisz: dawid.serafin@firma.interia.pl
-
Referendum w Krakowie. Koalicjanci wesprą Miszalskiego? Może dojść do niespodzianki
-
Nagłe ograniczenia w Krakowie. Apelują o zachowanie ostrożności












