-
Wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar potwierdził, że w wyniku strzelaniny na Rynku Głównym w Krakowie zginęło sześć osób, a 12 rannych jest w stanie krytycznym.
-
Napastnik, który przeprowadził szaleńczy rajd samochodem po rynku, został zatrzymany przez policję i trafił do szpitala z obrażeniami.
-
Do Krakowa udają się premier Donald Tusk oraz szef MSWiA, aby monitorować sytuację, w której ranni zostali również interweniujący funkcjonariusze.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar przekazał nowe informacje w sprawie tragedii, do której doszło na Rynku Głównym w Krakowie.
– W tym momencie trwa koordynacja pracy służb na miejscu, w okolicach rynku, który jest częściowo zamknięty. Trwają czynności ze świadkami tego zdarzenia – mówił na antenie Polsat News.
Strzelanina na Rynku Głównym. Wojewoda małopolski: Nie pięć, a sześć ofiar
Klęczar przekazał także, że jest w kontakcie z dyrektorami krakowskich szpitali, gdzie trwa walka o życie poszkodowanych.
– Spośród osób rannych 12 – według triażu – ma status czerwony, czyli zagrożenie życia. Niestety muszę powiedzieć, że jest nie pięć, a sześć ofiar śmiertelnych i to jest już informacja oficjalna – mówił.
Krzysztof Jan Klęczar podkreślił na antenie Polsat News, że „to ogromny smutek, żal, ogromny ból, że nasze miasto, które zawsze było postrzegane jako niezwykle bezpieczne, również nie jest wolne od takich strasznych zachowań”.
– Ktoś może w taki sposób pozbawić życia kilku osób. Jest to po prostu ból i smutek, który dziś nas napawa – dodał wojewoda małopolski.
Informację o sześciu ofiarach przekazała także niedługo później rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie podinsp. Katarzyna Cisło. Małopolska Policja uściśliła w wydanym komunikacie, że wśród ofiar są cztery kobiety i dwóch mężczyzn.
Strzelanina w Krakowie. Napastnik otworzył ogień do ludzi na Rynku Głównym
Do tragicznej w skutkach strzelaniny doszło w sobotę ok. godz. 15 na Rynku Głównym w Krakowie. Napastnik jadąc samochodem skierował ogień do przebywających tam osób. Wśród kilkunastu rannych są także policjanci.
Podinsp. Katarzyna Cisło przekazała na konferencji prasowej, że prawdopodobnie sprawca strzelał do przypadkowych osób. – To był szaleńczy rajd po rynku – dodała.
Napastnik został zatrzymany przez funkcjonariuszy. Ranny został przetransportowany do szpitala. Policja apeluje, aby nie przebywać w okolicach Rynku Głównego, aby nie utrudniać pracy służb.
Tymczasem rzecznik rządu Adam Szłapka przekazał w sieci, że do Krakowa jedzie już premier Donald Tusk. Wcześniej o podróży szefa MSWiA do stolicy małopolski powiadomił także ten resort.
Co więcej, jak przekazała polska policja, na miejsce udaje się również Komendant Główny Policji gen. insp. Marek Boroń.













