
-
Nowa Lewica ogłosiła, że zaprezentuje własnego kandydata na prezydenta Krakowa po odwołaniu Aleksandra Miszalskiego w referendum.
-
Daria Gosek-Popiołek zaznaczyła, że sytuacja w Krakowie po referendum stanowi wyzwanie i wymaga poważnej dyskusji na temat przyszłości miasta.
-
W referendum odwołano prezydenta Aleksandra Miszalskiego, natomiast głosowanie w sprawie Rady Miasta nie osiągnęło wymaganego progu frekwencji.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
– Chcę poinformować, że Nowa Lewica wystawi kandydata lub kandydatkę na prezydenta lub prezydentkę miasta Krakowa – zapowiedział marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty podczas poniedziałkowej konferencji prasowej.
– Nie ma prezydenta, otwiera się nowy rozdział i Lewica chce w tym rozdziale uczestniczyć. Będziemy walczyć o Kraków – dodał.
Czarzasty odmówił jednak przekazania kto będzie kandydatem partii oraz kiedy zostanie on przedstawiony. – Wszystkie decyzje będą podejmowane w Krakowie, przez środowiska krakowskie. (…) Możemy się spodziewać kandydata jak przyjdzie na to czas. Nie widzę potrzeby pośpiechu. Kraków potrzebuje mądrych, a nie szybkich decyzji – stwierdził Czarzasty.
Gosek-Popiołek o referendum w Krakowie. „To stawia sytuację w nowym świetle”
Głos w sprawie zabrała również posłanka Daria Gosek-Popiołek. – Jesteśmy w sytuacji ekstraordynaryjnej. Został odwołany prezydent miasta. To stawia sytuację w Krakowie w zupełnie nowym świetle, ale też jest olbrzymim wyzwaniem dla wszystkich polityków i polityczek – powiedziała.
– Po tej bardzo brudnej, niemerytorycznej kampanii przychodzi czas na poważną dyskusję o Krakowie, o tym, jak to miasto poukładać, jak wyprowadzić je z potężnego zadłużenia, jak poprawić kwestie związaną z komunikacją miejską, jak zadbać o rozsądne planowanie, ład przestrzenny i o to, żeby mieszkańcy nie musieli nieustannie ścierać się z deweloperami, walcząc o swoje najbliższe sąsiedztwo – stwierdziła.
Zapytana o to, kiedy partia przedstawi swojego kandydata na prezydenta miasta, Gosek-Popiołek stwierdziła, że Lewica „czeka na decyzje dotyczące harmonogramu wyborów”.
Kraków zdecydował. Prezydent Aleksander Miszalski odwołany
W niedzielę w Krakowie odbyło się referendum w sprawie odwołania prezydenta Aleksandra Miszalskiego oraz Rady Miasta. Za odwołaniem prezydenta zagłosowało 171 581 osób, a przeciwko 3 631 osób.
Frekwencja wyniosła 29,99 proc., co oznacza, że udało się przekroczyć wymagany ustawowo próg, a tym samym referendum zostało uznane za ważne.
Z kolei frekwencja w głosowaniu nad odwołaniem Rady Miasta wyniosła 29,97 proc. W tym przypadku próg frekwencyjny nie został przekroczony, wobec czego referendum jest nieważne.
Aleksander Miszalski zabrał głos po ujawnieniu wyników referendum. „Mieszkańcy Krakowa podjęli decyzję. Przyjmuję ją z szacunkiem. Dziękuję wszystkim Krakowiankom i Krakowianom za udział w referendum – zarówno tym, którzy mnie wspierali, jak i tym, którzy byli wobec mnie krytyczni” – napisał ustępujący prezydent Krakowa. Jak dodał, pełnienie funkcji „było ogromnym zaszczytem i odpowiedzialnością”.
-
Kiedy odbędą się wybory na prezydenta Krakowa?
-
Czarnek komentuje odwołanie Miszalskiego. „Osobista porażka premiera”

