
Rzecznik Kremla w poniedziałek (13 kwietnia) podkreślił, że Rosja nie złoży gratulacji Peterowi Magyarowi, ponieważ Węgry zostały formalnie uznane przez Moskwę za „nieprzyjazny kraj”. Przyczyną ma być poparcie w przeszłości antyrosyjskich sankcji.
Głos w sprawie wyborów na Węgrzech zabrał także Kiriłł Dmitrijew, nieoficjalny wysłannik Władimira Putina w rozmowach prowadzonych z administracją w Waszyngtonie. „To tylko przyspieszy upadek UE” – oznajmił na platformie X. „Sprawdźcie, czy mam rację za cztery miesiące” – dodał.
Magyar: Dobrze byłoby zakończyć zabijanie
Pieskow oświadczył również, że Węgry „dokonały wyboru i (Rosja) szanuje ten wybór” – Z niecierpliwością oczekujemy kontynuacji naszej wysoce pragmatycznej współpracy z nowym kierownictwem Węgier. Odnotowaliśmy oświadczenie Magyara, dotyczące jego gotowości do dialogu. Oczywiście będzie to korzystne zarówno dla Moskwy, jak i Budapesztu – przekonywał. – Nigdy nie byliśmy przyjaciółmi z Orbanem – dodał Pieskow.
Magyar zadeklarował gotowość Węgier do pragmatycznej współpracy z Rosją i podkreślił, że „geografia jest geografią”. Zaznaczył jednak, że nie zamierza inicjować osobistych kontaktów z rosyjskim przywództwem i nie zadzwoni do niego jako pierwszy. – Jeśli zadzwoni Władimir Putin, odbiorę telefon. Gdybyśmy rozmawiali, powiedziałbym mu, że dobrze byłoby zakończyć zabijanie po czterech latach i zakończyć wojnę – powiedział Magyar.
Szef dyplomacji Węgier relacjonował Moskwie rozmowy toczone na forum UE
Orban, sprawujący władzę na Węgrzech nieprzerwanie od 2010 r., opóźniał i czasem sprzeciwiał się unijnym sankcjom nakładanym na Rosję w związku z atakiem na Ukrainę. Zablokował również pożyczkę dla Ukrainy w wysokości 90 mld euro.
Orban oskarżał Kijów o sabotowanie dostaw rosyjskiej ropy na Węgry, choć strona ukraińska temu zaprzeczała. Węgry nadal kupują ropę i gaz z Rosji. Dodatkowo strona rosyjska jest zaangażowana w rozbudowę elektrowni jądrowej na Węgrzech.
Przed wyborami opublikowano rozmowy szefa dyplomacji Węgier Petera Szijjarto z ministrem spraw zagranicznych Rosji Siergiejem Ławrowem, z których wynika, że węgierski minister uzgadniał z Moskwą działania dotyczące sankcji oraz relacjonował przebieg rozmów w UE – podały dziennik „Washington Post” oraz lokalne portale śledcze.
Czytaj także: Po porażce wspieranego przez Trumpa Viktora Orbána najważniejsze postaci ruchu MAGA nabrały wody w usta. A liberalni komentatorzy wyciągają wnioski dla innych krajów – pisze Maciej Czarnecki na Wyborcza.pl.

