
Przypomnijmy, Karol Nawrocki zapowiedział zwołanie okrągłego stołu w sprawie sytuacji w ochronie zdrowia na 5 grudnia tuż po swoim spotkaniu z prezesem Naczelnej Rady Lekarskiej Łukaszem Jankowskim. Prezydencki szczyt medyczny ma się odbyć zgodnie z planem w najbliższy piątek.
Zaproszeni zostali na niego przedstawiciele wszystkich środowisk medycznych m.in. izby lekarskiej, izby pielęgniarek i położnych, izby ratowników medycznych, izby aptekarzy, przedstawiciele związków zawodowych w ochronie zdrowia, także Rzecznik Praw Pacjenta. Zaproszenia wystosowano także do minister zdrowia oraz prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia.
– Już w kampanii wyborczej Karol Nawrocki mówił, że zagoni ten rząd do pracy i to się właśnie dzieje – komentuje w rozmowie z Interią Rafał Leśkiewicz, rzecznik prezydenta. – Minister zdrowia ani premier nie mogli znaleźć czasu dla prezesa Naczelnej Izby Lekarskiej, który alarmuje o tragicznej sytuacji w ochronie zdrowia, ale gdy tylko prezydent spotkał się z dr Łukaszem Jankowskim, to parę dni później spotkała się z nim także minister zdrowia. To są fakty i cieszymy się, że prezydent mobilizuje rząd do wytężonej pracy – dodaje.
Rządowy szczyt o zdrowiu
Z informacji Interii wynika, że rządowy szczyt odbędzie się 4 grudnia o godzinie 12 pod hasłem „Bezpieczny Pacjent” w Ministerstwie Rozwoju i Technologii. Wezmą w nim udział zarówno minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda, jak i minister finansów Andrzej Domański. Na rządowy szczyt dostał zaproszenie także społeczny doradca prezydenta ds. ochrony zdrowia prof. Piotr Czaudera.
Organizację wydarzenia potwierdza w rozmowie z Interią Jakub Gołąb, rzecznik Ministerstwa Zdrowia. Jak wskazuje, na szczyt zostali zaproszeni eksperci, dyrektorzy szpitali, samorządy zawodowe i medyczne. – Oprócz ministra zdrowia będzie też minister finansów i przedstawiciele Ministerstwa Obrony Narodowej oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji – mówi nam Gołąb.
Oczywistym jest, że termin wydarzenia nie jest przypadkowy. – Rząd w świetle toczącej się dyskusji na temat ochrony zdrowia chce przedstawić też swoje pomysły – komentuje rzecznik MZ.
Pytany, czy minister Jolanta Sobierańska-Grenda pojawi się na szczycie organizowanym dzień później w Pałacu Prezydenckim mówi, że „jeszcze nie wiadomo”.
Czy organizowane w odstępie jednego dnia dwa konkurencyjne szczyty medyczne to zapowiedź politycznej „wojny na szczyty”?
– Nie zamierzamy brać udziału w żadnej „wojnie na szczyty” – odpowiada Interii Rafał Leśkiewicz. – Zgodnie z planem przygotowujemy się do piątkowego szczytu, zapowiedzianego przez pana prezydenta. Po nim zaprezentujemy rekomendacje, taką mapę drogową, która ma zmusić rząd do znalezienia środków finansowych na lecznictwo. Skoro premier mówi, że sytuacja gospodarcza kraju jest świetna i chce sam wypłacać reparacje zamiast Niemców, to niech znajdzie też środki w budżecie na szpitale – mówi Interii Rafał Leśkiewicz.
– Będziemy z uwagą przyglądać się szczytowi rządowemu, czy padną tam jakieś konkrety, realne uzgodnienia, czy będzie to kolejna rozmowa o niczym – podsumowuje.
W Pałacu Prezydenckim panuje przekonanie, że organizowany naprędce rządowy szczyt medyczny to „efekt paniki”, która zapanowała w rządzie po ujawnieniu w mediach pisma z 29 października.
Ujawniony w poniedziałek przez „Business Insider” dokument Ministerstwa Zdrowia przedstawia planowane cięcia w wydatkach na służbę zdrowia.
Wynika z niego, że rząd planuje m.in. wprowadzenie limitów leczenia zaćmy oraz diagnostyki tomografią komputerową i rezonansem magnetycznym do wysokości umów z 1 kwartału 2025 r., ograniczenia na liście leków refundowanych dla seniorów, limity w diagnostyce (tomografia komputerowa i rezonans magnetyczny) czy nieprzedłużenie programu „Zdrowy posiłek” w szpitalach.
Ponadto resort zdrowia zaproponował zmiany, dotyczące finansowania koordynatora w POZ, taryfikacji świadczeń w kardiologii, chirurgii kręgosłupa, okulistyki, teleradioterapii, elektrofizjologii, badań obrazowych.
Zapytaliśmy w Ministerstwie Zdrowia, czy plan z 29 października jest nadal aktualny. „Zmiany systemowe są na etapie rozmów i analiz i mają na celu poprawę sytuacji finansowej w ochronie zdrowia” – odpowiedział nam resort.
Przekazano nam też, że analizowane są różne scenariusze zakresu zmian, natomiast wstępne propozycje minister zdrowia w zakresie zmian systemowych są przedmiotem szczegółowych rozmów pomiędzy minister zdrowia i ministrem finansów i gospodarki.
Przy uwzględnieniu wszystkich zmian, w tym systemowych planowanych na 2026 r., to deficyt w budżecie NFZ zmniejszyłaby się do blisko 11,4 mld zł. Ministerstwo Zdrowia uwzględniło jednak także niższy o 1,5 mld zł wpływ ze składki zdrowotnej, co daje ostatecznie niedobór na poziomie ok. 12,9 mld zł.
– Ten dokument jest dla rządu ogromnym problemem, nie dziwię się, że chcą z całej sytuacji zrobić teraz wojnę polityczną. Stąd pomysł organizacji własnego szczytu medycznego w kontrze do prezydenta – ocenia jeden z naszych rozmówców z Pałacu Prezydenckiego.
Kamila Baranowska, Paulina Sowa








![Program SAFE – co to jest? Karol Nawrocki ma nie lada dylemat [WYJAŚNIAMY] Program SAFE – co to jest? Karol Nawrocki ma nie lada dylemat [WYJAŚNIAMY]](https://i.iplsc.com/-/000MCM51SYGGW51P-C461.jpg)



