
Sensacyjnie, bo klub z Nysy nadal chyba nie do końca może logicznie wyjaśnić, co wydarzyło się w drugiej połowie sezonu 2024/25, gdzie nastąpił gigantyczny zjazd sportowy i spadek do PLS 1. Ligi. Klub z Opolszczyzny przegrał w meczu o wszystko z Barkomem Każany Lwów (1:3) i coś, co wydawało się niemożliwe, stało się faktem. Niemożliwe, biorąc pod uwagę ambicje w Nysie – a faktyczny stan rzeczy.
Kto awansuje do PlusLigi? GKS Katowice i CUK Anioły Toruń faworytami
W przypadku siatkarzy Stali kluczowe wydaje się być to, co wydarzyło się w pierwszym meczu na własnym terenie. Rywale, BBTS Bielsko-Biała, zagrali koncertowe spotkanie, znajdując sposób na drużynę doświadczonego trenera Marka Lebedewa. Sety wygrane do 14, 18 i bitwa na przewagi do 33(!) zamknęły wynik na 3:0 dla przyjezdnych. A Stal, będąca pod ścianą, przegrała kilka dni później mecz numer 2 w ćwierćfinale. Tym razem jednak BBTS wygrał po pięciu setach. Warto docenić Kajetana Tokajuka, autora aż 22 punktów dla zwycięzców. Obciążony w ataku i przyjęciu siatkarz poprowadził BBTS do sensacyjnego sukcesu, ale jak najbardziej zasłużonego.
Milsze wspomnienia z ćwierćfinałów PLS 1. Ligi ma za to inny ze spadkowiczów, GKS Katowice. Katowiczanie wygrali fazę zasadniczą i w pierwszym wyzwaniu play-off, zamknęli w dwóch meczach rywalizację z KPS Siedlce. Siedlczanie zdołali wygrać tylko jednego seta na siedem rozegranych w dwumeczu. Wygląda na to, że zespół z Katowic ma ambicje jak najszybciej powrócić do PlusLigi, gdzie będzie mógł pokazać się w świeżo oddanej hali kompleksu sportowego w śląskiej stolicy. Zespół był zresztą budowany w oparciu o doświadczonych graczy, z przeszłością w PlusLidze. Wojciech Włodarczyk, Michał Superlak, Damian Domagała, Gonzalo Quiroga, Bartłomiej Kulicki czy Grzegorz Pająk – to postaci, które w elicie już zagrały – więc cel wydaje się jasny.
Trzeci ze spadkowiczów pożegnał się za to z marzeniami o awansie. Nowak-Mosty MKS Będzin w najrówniejszej, przynajmniej na papierze, parze play-off, czyli „czwórki” z „piątką”, przegrał z KKS Mickiewiczem Kluczbork. I tu paradoks, bo choć wielu mogłoby wskazywać na Stal Nysa, to właśnie klub z Kluczborka jest jedynym przedstawicielem w półfinałach o awans z Opolszczyzny. Z drugiej strony mowa o wicemistrzu zaplecza PlusLigi z poprzedniego sezonu, gdzie lepszy okazał się jedynie ChKS Chełm. Zespół z Kluczborka dwukrotnie odprawił jednak rywala z Będzina, zamykając tym samym drogę do bezpośredniego awansu po jednym sezonie nieobecności. Szczególny smak to zwycięstwo musiało mieć dla Kamila Maruszczyka. Końcówkę poprzedniego sezonu przyjmujący spędził bowiem w szeregach będzińskich, a w sobotnim (tj. 11 kwietnia) meczu był najlepiej punktującym graczem po stronie wygranych, zdobywając 19 oczek. MVP meczu wygranego przez Mickiewicza wybrano za to bardzo doświadczonego środkowego Tomasza Kalembkę. 15 punktów, z czego 4 blokiem, dały sporo drużynie.
Mickiewicz zagra w półfinałach z GKS Katowice, a BBTS Bielsko-Biała czeka starcie z… klubem Wilfredo Leona. CUK Anioły Toruń uzupełniają stawkę czterech najlepszych drużyn fazy play-off na zapleczu PlusLigi. Torunianie w identycznych rozmiarach jak GKS poradzili sobie z PZL LEONARDO Avią Świdnik. Czy drużynę z Torunia stać na awans do PlusLigi? Wydaje się, że choć BBTS odprawił już jednego faworyta do sukcesu i trzeba na Bielszczan uważać, to Anioły mogą odfrunąć do finałowego grania. Papier pokazywałby, że o złoto PLS 1. Ligi powinni grać z GKS Katowice.
Spoglądając jednak na fazę zasadniczą, w rywalizacji Kluczbork – Katowice, skończyło się na dwóch tie-breakach. W obu przypadkach wygrywali gospodarze. A jak rywalizacja CUK Aniołów z BBTS? Bardzo podobnie, oba zespoły dały sobie jednak mocniej „po razie” – 3:0 w Toruniu dla gospodarzy i 3:1 w Bielsku-Białej dla BBTS.
Kibice mogą zatem już zacierać ręce, bo półfinałowe granie rusza już w kolejny weekend (tj. 18-19 kwietnia). Pierwsze spotkania na ternie wyżej notowanych po fazie zasadniczej, czyli w Katowicach (GKS starował z „jedynką”) i Toruniu (CUK Anioły były wiceliderem). Rywalizacja, podobnie jak w przypadku ćwierćfinałów, toczy się do dwóch zwycięstw.












