
W skrócie
-
Od piątku ponad 60 procent powierzchni Kuby boryka się z poważnymi brakami w dostawie prądu w wyniku awarii głównej elektrowni w Matanzas.
-
Elektrownia w Matanzas została wyłączona z powodu braku wody surowej, a według Cuban Electric Union naprawa potrwa nieokreślony czas, co skutkuje deficytem energii elektrycznej ponad 2000 MW.
-
Kuba od stycznia zmaga się z kryzysem spowodowanym blokadą paliwową ze strony USA oraz niedoborem podstawowych produktów, a ponadto pojawiają się napięcia na tle bezpieczeństwa między Kubą a Stanami Zjednoczonymi.
Jak sprecyzowała państwowa spółka Cuban Electric Union (UNE), odpowiedzialna za dostawy prądu, czwarte wyłączenie w tym miesiącu elektrowni cieplnej w Matanzas zostało wymuszone brakiem wody surowej. Według UNE w nocy z soboty na niedzielę deficyt energii elektrycznej na Kubie przekracza 2000 MW.
Wskazano, że usterka, która pojawiła się w piątek, okazała się poważniejsza niż pierwotnie przypuszczano i zmusiła dyrekcję UNE do awaryjnego wyłączenia elektrowni w Matanzas. Niezależne Radio Marti przekazało w sobotę, że trzy inne awarie zakładu, do których doszło w maju, spowodowane zostały według UNE innymi czynnikami: usterkami zaworów regulacyjnych, wybuchem kotła, brakiem paliwa, a także pilnymi pracami konserwacyjnymi.
Nie podano żadnej konkretnej daty naprawy elektrowni w Matanzas, w związku z czym nie wiadomo, jak długo potrwają problemy. Eksperci zwracają jednak uwagę, że głównym problemem dla Kuby, oprócz braków paliwa, jest również fakt, że elektrownie liczę już 40-50 lat, w związku z czym ciągle dochodzi w nich do awarii.
Kryzys na Kubie. Trudna sytuacja na wyspie
Kuba od stycznia pogrążona jest w ogromnym kryzysie po tym, jak Stany Zjednoczone nałożyły na wyspę blokadę paliwową. W związku z tym w kraju zaczęła brakować paliwa, co doprowadziło m.in. do coraz częstszych przerw w dostawach prądu. Na wyspie oprócz paliwa brakuje również wielu innych produktów pierwszej potrzeby, takich jak leków.
Waszyngton o ostatnich miesiącach znacząco zaostrzył kurs wobec Kuby, a prezydent Donald Trump sugerował, że nie wykluczony jest nawet atak na wyspę, by obalić rządzący krajem reżim. Oprócz blokady, USA wydały również akt oskarżenia wobec Raula Castro – byłego prezydenta kraju i brata Fidela Castro.
W piątek w zatoce Guantanamo miało miejsce spotkanie amerykańskiego generała Francisa Donovana z kubańskim generałem Roberto Legrą Sotolongo, podczas którego doszło do „krótkiej wymiany zdań w kwestiach bezpieczeństwa”. Niedawne raporty sugerowały, że Kuba rozważa w razie ataku USA na wyspę uderzenie na amerykańską bazę w Guantanamo.












