-
Ambasada USA w Hawanie ostrzegła podróżnych i mieszkańców Kuby przed gwałtownym wzrostem zachorowań na choroby układu pokarmowego związanych z przerwami w dostawach wody i prądu.
-
Amerykański alert zdrowotny zwraca uwagę na ryzyko związane z łatwo psującą się żywnością i niewłaściwym przechowywaniem żywności na Kubie.
-
Eksperci ONZ ostrzegają przed rosnącym ryzykiem wybuchu epidemii na wyspie w związku z sankcjami nałożonymi przez USA, określając ich konsekwencje jako kryzys humanitarny.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
„Ambasada USA odnotowała znaczny wzrost zachorowań na biegunkę na Kubie, związany z postępującą degradacją infrastruktury wodnej i energetycznej” – czytamy w ostrzeżeniu cytowanym przez agencję Reutera. „Ta degradacja wpływa na zaopatrzenie w wodę, przechowywanie żywności i kontrolę temperatury”.
Amerykański alert zdrowotny wydany w piątek zalecał podróżnym i mieszkańcom Kuby, aby „zachowali ostrożność w przypadku (…) łatwo psującej się żywności, która mogła być niewłaściwie przechowywana” i ostrzegał przed spożywaniem „żywności, która najwyraźniej była przechowywana w temperaturze pokojowej przez dłuższy czas”.
Opozycyjne media alarmują o tysiącach przypadków nowych zachorowań w ciągu ostatnich dni.
Kuba. Kryzys zdrowotny. Rośnie liczba zachorowań na schorzenia układu pokarmowego
Mieszkańcy całej Kuby od miesięcy skarżą się na szerzące się choroby powodujące kilkudniową biegunkę, gorączkę i bóle ciała, przez co wielu pacjentów zostaje przykutych do łóżek.
Podczas upalnego lata na Karaibach sen bez klimatyzacji lub wentylatora często staje się niemożliwy, podobnie jak konserwacja żywności bez chłodzenia.
Ostrzeżenie USA zapadło dziewięć miesięcy po tym, jak administracja Trumpa nałożyła blokadę paliwową na wyspę, co przyczyniło się do gwałtownego wzrostu liczby przerw w dostawie prądu i utrudniło utrzymanie chłodnictwa oraz środków sanitarnych w domach i firmach.
Ryzyko epidemii na Kubie. Eksperci ONZ ostrzegają
Wyznaczeni przez ONZ eksperci ds. praw człowieka nazwali blokadę paliwową Trumpa naruszeniem prawa międzynarodowego. Zespół ekspertów ONZ w sierpniu ostrzegał przed rosnącym ryzykiem wybuchu epidemii na wyspie w związku z zaostrzeniem sankcji przez USA.
„Konsekwencje humanitarne już teraz przeradzają się w pełnowymiarowy kryzys, zagrażając prawu do zdrowia, życia, pożywienia i rozwoju” – stwierdzili eksperci.
Cytujące amerykańskich dyplomatów niezależne Radio Marti sprecyzowało, że trudność w walce z chorobami potęguje niedobór lekarstw na Kubie, a także rosnące sterty śmieci i zanieczyszczeń na ulicach dużych miast.
Tymczasem administracja Trumpa twierdzi, że sankcje są konieczne, aby wymusić zmianę rządu wyspy, co jest celem Stanów Zjednoczonych od dziesięcioleci po rewolucji Fidela Castro w 1959 roku. Trump nazwał Kubę zagrożeniem dla bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych.
Źródło: Reuters













