
W skrócie
-
Na Kubie zamknięto ponad 20 hoteli od środy, turyści są przenoszeni do innych obiektów.
-
Głównym powodem zamykania hoteli są niedobory paliw związane z kryzysem energetycznym, który pogłębił się po blokadzie transportów ropy przez USA.
-
Rosja krytykuje działania USA, a portugalski MSZ apeluje o unikanie podróży na Kubę.
Wydawana w Lizbonie gazeta przekazała, że tymczasowo zamknięto dwa hotele portugalskiej sieci Vila Gale. Dwa inne mają przestać działać w najbliższym tygodniu.
Według szacunków kubańskiego Radio Marti, w sumie od środy turystów nie przyjmuje ponad 20 obiektów hotelowych działających m.in. w Hawanie, Varadero, Matanzas, Cayo Paredon oraz w Cayo Santa Maria.
Ogromny kryzys na Kubie. W ciągu kilku dni zamknięto ponad 20 hoteli
Rozgłośnia przypomniała, że od połowy lutego trwa ewakuacja m.in. turystów z Rosji. Radio Marti odnotowało też apele MSZ Portugalii wzywające obywateli tego kraju do unikania podróży na ogarniętą kryzysem energetycznym Kubę.
Według ustaleń niezależnego portalu CiberCuba turyści, którzy mieli spędzić urlop w zamykanych obiektach, są kierowani do innych placówek hotelowych.
Głównym powodem zamykania hoteli na Kubie jest pogłębiający się kryzys energetyczny, w szczególności niedobory paliw, a co za tym idzie nasilające się niedobory żywności.
Sytuacja na Kubie tylko się pogarsza. Pokłosie blokady nałożonej przez USA
Niemal całkowicie uzależniona od importu paliw Kuba znalazła się w trudnej sytuacji po 3 stycznia, kiedy to amerykańscy żołnierze pojmali przywódcę Wenezueli Nicolasa Maduro. Reżim, na czele którego stał, był największym dostawcą ropy dla Kuby.
Wkrótce potem władze USA wymusiły na Caracas wstrzymanie transportów surowca na wyspę, a także zagroziły nałożeniem dodatkowych ceł na import z państw, które zaopatrują Kubę w ropę. W reakcji na to dostawy surowca na wyspę wstrzymały też władze Meksyku.
Działaniom Stanów Zjednoczonych, które dotykają wyspę, stanowczo sprzeciwia się Rosja. Wieloletni sojusznik Kuby niejednokrotnie krytykował ruch Waszyngtonu za nakładane restrykcje.
– Teraz nadszedł szczególny okres, nowe sankcje. Wiecie, co o tym myślimy. Coś takiego jest dla nas nie do zaakceptowania – mówił Władimir Putin po środowym spotkaniu na Kremlu z szefem MSZ Kuby Bruno Rodriguezem.













