
-
W Nadleśnictwie Babki w woj. wielkopolskim znaleziono 30 pojemników z groźnymi dla środowiska rozpuszczalnikami.
-
Teren zabezpieczono, a pojemniki odebrała i zutylizowała specjalistyczna firma na koszt nadleśnictwa. „Udało się uniknąć katastrofy ekologicznej” – informują leśnicy.
-
Leśnicy przypominają, że za nielegalne deponowanie odpadów w lesie grożą mandaty, grzywna, ograniczenie wolności lub areszt.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Ponad 600 litrów nielegalnie porzuconych rozpuszczalników znaleziono na terenie Leśnictwa Mechowo w Nadleśnictwie Babki (woj. wielkopolskie). Dzięki natychmiastowej reakcji służb oraz leśników, udało się zapobiec poważnemu zagrożeniu dla środowiska leśnego i wód gruntowych. Istniała możliwość skażenia gleby i wód oraz ryzyko pożaru ze względu na łatwopalność substancji – informuje Nadleśnictwo Babki.
Wielkopolska. W Nadleśnictwie Babki znaleziono 30 pojemników z rozpuszczalnikami
– Po znalezieniu nielegalnie porzuconych odpadów, w tym ponad 600 litrów rozpuszczalników, niezwłocznie podjęliśmy działania zabezpieczające teren. Już następnego dnia zleciliśmy specjalistycznej firmie ich odbiór i utylizację. Koszt samej utylizacji wyniesie około 5 tys. zł, jednak szybka reakcja pozwoliła zapobiec potencjalnej katastrofie ekologicznej – mówi Robert Okińczyc, nadleśniczy Nadleśnictwa Babki.
Zgłoszenie o podejrzanych pojemnikach wpłynęło na numer alarmowy 112. Strażacy z jednostki chemicznej pobrali i przebadali próbki substancji, potwierdzili, że w dwudziestolitrowych pojemnikach znajdują się rozpuszczalniki. Sprawdzili też szczelność pojemników. Policja zabezpieczyła ślady i materiały dowodowe.
Po przybyciu na miejsce strażacy ujawnili w lesie 30 porzuconych pojemników o pojemności ok. 20 litrów każdy. Przeprowadzona analiza wykazała obecność dwóch szkodliwych substancji. Pojemniki przekazano policji do dalszych czynności, a odpady do utylizacji.
– Na terenie poznańskiej dyrekcji Lasów Państwowych średnio rocznie zbieramy taką ilość odpadów, którą można by zapełnić 65 tys. przydomowych kubłów na śmieci. To tak jakby każdy mieszkaniec miasta o populacji Leszna wyrzucił taki kubeł do lasu. Koszt ich sprzątania dla RDLP w Poznaniu to prawie 3 mln zł rocznie – informuje Tomasz Maćkowiak, rzecznik prasowy RDLP w Poznaniu.
Leśnicy przypominają, że za zaśmiecanie lasu grozi od 500 zł mandatu. Za nielegalne deponowanie odpadów w lesie może zostać wymierzona także grzywna od 1000 zł, ograniczenie wolności lub areszt. Leśnicy apelują do mieszkańców regionu o reagowanie na wszelkie przypadki porzucania odpadów w lasach.












