
W skrócie
-
Konwój humanitarny z nuncjuszem apostolskim Paolo Borgią został ostrzelany przy próbie dojazdu do chrześcijańskiej wioski Debl na granicy Libanu z Izraelem.
-
W wyniku ostrzału pojazdy zostały uszkodzone, ale nikt nie ucierpiał, a pomoc humanitarna nie dotarła na miejsce.
-
Izraelska armia przyznała się do zniszczenia we wtorek synagogi w Teheranie podczas ataku, informując, że celem był wysoki rangą irański dowódca.
Jak informuje agencja AFP, konwój humanitarny, na pokładzie którego znajdował się nuncjusz apostolski abp. Paolo Borgia był eskortowany przez francuskich żołnierzy należących do sił pokojowych ONZ stacjonujących w Libanie. Konwój starał się dotrzeć do chrześcijańskiej wioski Debl przy granicy z Izraelem.
Pomoc humanitarna nie dotarła jednak na miejsce, bowiem konwój został ostrzelany. Uszkodzone zostały pojazdy, jednak nikt nikt nie ucierpiał.
Według libańskich mediów wymiana ognia trwała ponad dwie godziny. W tym czasie konwój czekał w pobliżu granicznego miasteczka Bint Jebeil. Gdy jednak okazało się, że dojazd do chrześcijańskiej wioski będzie niemożliwy, konwój z pomocą zawrócił.
To nie pierwszy raz w ostatnim czasie, kiedy nuncjusz apostolski Paolo Borgia organizuje pomoc humanitarną dla chrześcijan zamieszkujących pogranicze Libanu i Izraela. Tamtejsi mieszkańcy zmagają się z niedoborami produktów pierwszej potrzeby w związku z trwającym konfliktem między Izraelem i Hezbollahem.
Wojna na Bliskim Wschodzie. Izrael ostrzelał synagogę w Teheranie
Również we wtorek Izrael przyznał się do zniszczenia w nocnym ostrzale synagogi Rafi-Nia w Teheranie. Według armii celem ataku nie była świątynia, lecz wysoki rangą irański dowódca.
„Armia żałuje przypadkowego zniszczenia synagogi i zaznacza, że atak był wymierzony w wysoki rangą cel wojskowy sił zbrojnych reżimu irańskiego, a nie w jakiekolwiek miejsce kultu religijnego” – przekazała w komunikacie armia.
Izrael wraz z USA prowadzi obecnie działania zbrojne zarówno przeciwko Iranowi, jak i przeciwko wspierającej Teheran libańskiej organizacji terrorystycznej Hezbollah.
We wtorek popołudniu izraelska armia wydała ostrzeżenie dla statków u wybrzeży Libanu znajdujących się między miastami Tyr a An-Nakura. Według wojska wszystkie statki znajdujące się na tym obszarze powinny natychmiast popłynąć na wody na północ od Tyru.












