
W skrócie
-
W pobliżu konwoju Polskiego Kontyngentu Wojskowego UNIFIL w Libanie spadł pocisk moździerzowy, powodując uszkodzenia trzech pojazdów, ale bez ofiar wśród żołnierzy.
-
DORSZ poinformowało o śmierci francuskiego żołnierza podczas realizacji zadań w rejonie operacji, a także wyraziło kondolencje w swoim komunikacie.
-
Prezydent Francji i francuska minister sił zbrojnych potwierdzili, że francuski żołnierz zginął w wyniku ostrzału w wiosce Ghandouriyeh, podczas gdy libańska armia i władze zapowiedziały śledztwo w tej sprawie.
Jak przekazało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych do zdarzenia doszło podczas realizacji konwoju pomiędzy bazami przez żołnierzy Polskiego Kontyngentu Wojskowego UNIFIL.
„Doszło do incydentu w rejonie operacji. W bezpośredniej bliskości konwoju spadł pocisk moździerzowy” – doprecyzowano.
Liban. Pocisk spadł przy konwoju z Polakami
DORSZ zaznaczyło, że żaden z żołnierzy Polskiego Kontyngentu Wojskowego UNIFIL nie odniósł obrażeń.
„W wyniku zdarzenia odnotowano lekkie uszkodzenia trzech pojazdów kontyngentu. W związku z incydentem wdrożono dodatkowe środki ostrożności, a realizacja konwojów została czasowo wstrzymana” – czytamy w komunikacie.
Dowództwo przypomniało, że sytuacja bezpieczeństwa w rejonie operacji jest na bieżąco monitorowana, a „wszystkie działania prowadzone są w ścisłej koordynacji z dowództwem misji ONZ oraz partnerami”.
„Bezpieczeństwo żołnierzy i pracowników Polskich Kontyngentów Wojskowych pozostaje najwyższym priorytetem Dowódcy Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych” – podkreślono.
W tym samym komunikacie DORSZ oddało hołd francuskiemu żołnierzowi, który zginął dziś podczas realizacji zadań w rejonie operacji.
Atak na misję ONZ w Libanie. Nie żyje francuski żołnierz
W sobotę siły pokojowe UNIFIL przekazały, że podczas sobotniego ataku w Libanie zginął francuski żołnierz, a trzej kolejni zostali ranni. Informację tę potwierdził prezydent Francji Emmanuel Macron, domagając się od władz Libanu podjęcia działań przeciwko osobom odpowiedzialnym za zdarzenie. Francuski przywódca zasugerował, że za atak odpowiadać ma Hezbollah.
Pozostające pod wpływem Iranu ugrupowanie zaprzeczyło jednak jakiemukolwiek udziałowi w ataku, wyrażając „zdziwienie, że strony pospieszyły z wysuwaniem bezpodstawnych oskarżeń” wobec tej grupy.
Francuska minister sił zbrojnych Catherine Vautrin poinformowała, że patrol padł ofiarą zasadzki podczas misji otwierającej drogę do posterunku UNIFIL, który został odizolowany w wyniku walk w tym rejonie.
Żołnierz zginął od bezpośredniego ostrzału z broni ręcznej – powiedziała Vautrin. UNIFIL poinformował, że atak miał miejsce w wiosce Ghandouriyeh w południowym Libanie.
Libańska armia potępiła strzelaninę i poinformowała o wszczęciu śledztwa. Prezydent Aoun złożył kondolencje w związku ze śmiercią Francuza i nakazał natychmiastowe wszczęcie śledztwa. Premier Salam również potępił atak.











