-
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow odniósł się do propozycji utworzenia amerykańskiej bazy wojskowej na Litwie i zmian w litewskiej konstytucji.
-
Litewski Sejm poparł w pierwszym czytaniu zmianę konstytucji znoszącą zakaz rozmieszczania broni masowego rażenia na terytorium kraju.
-
Rosja już wcześniej ostrzegała, że Litwa znalazłaby się „na celowniku”, jeśli umożliwi rozmieszczenie broni jądrowej swoim sojusznikom.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow odniósł się zarówno do przyjętej we wtorek w pierwszym czytaniu zmiany litewskiej konstytucji, jak i przedstawionej w tym miesiącu przez prezydenta USA Donalda Trumpa propozycji utworzenia amerykańskiej bazy wojskowej na Litwie.
Rosja grozi reakcją, chodzi o ruch Litwy. W tle zmiana konstytucji
– Jeśli infrastruktura wojskowa państwa będącego w praktyce głównym krajem NATO, czyli USA, zbliża się do naszych granic, nie można tego postrzegać inaczej, niż jako krok w kierunku eskalacji napięć – powiedział rzecznik Kremla.
Litewski Sejm poparł we wtorek usunięcie z konstytucji zakazu rozmieszczania w kraju broni masowego rażenia. Za zmianą głosowało 106 deputowanych, przeciw było 18, a sześciu wstrzymało się od głosu.
Do zmiany konstytucji wymagane jest poparcie co najmniej dwóch trzecich wszystkich 141 parlamentarzystów w dwóch osobnych głosowaniach, między którymi muszą upłynąć co najmniej trzy miesiące. Drugie, ostateczne głosowanie zaplanowano na 12 stycznia przyszłego roku.
Litwa chce znieść zakaz rozmieszczania m.in. broni jądrowej. Kraj „na celowniku” Rosji
Przewodniczący Sejmu Juozas Olekas ocenił, że zniesienie zakazu zwiększy zdolności odstraszania Litwy i pozwoli jej w pełni uczestniczyć w planach NATO dotyczących odstraszania nuklearnego.
Minister obrony Robertas Kaunas podkreślił natomiast, że inicjatywa jest reakcją na rosyjską agresję na Ukrainę.
Obowiązujący obecnie art. 137 litewskiej konstytucji zakazuje obecności na terytorium kraju broni masowego rażenia oraz baz wojskowych państw trzecich. We wrześniu Pieskow ostrzegał już, że Litwa znalazłaby się „na celowniku” Rosji, gdyby pozwoliła sojusznikom na rozmieszczenie na swoim terytorium broni jądrowej.
Od 2019 r. USA utrzymują na Litwie w systemie rotacyjnym batalion pancerny liczący blisko 1000 żołnierzy.
-
Rosyjska agencja szybko usunęła tekst o kolejnej „operacji” wojskowej. Mamy oryginał
-
Były szef BBN wskazuje trzy elementy nacisku na Rosję. W tym arsenał jądrowy














