
„W trakcie porannego obchodu zauważono, że zostały otwarte pomieszczenia, w których zwierzę przebywało. Z naszych ustaleń wynika, że mogła zostać wypuszczona celowo przez nieznanego sprawcę” – informuje Nowe Zoo w Poznaniu.
Poznań. Z zoo zniknęła manulka Bożena
Pracownicy ogrodu zoologicznego przypominają, że manul to niewielki, szary, dziki kot o gęstym futrze, płochliwy i unikający kontaktu z ludźmi. Bożena nie jest zwierzęciem oswojonym (ani udomowionym) i w sytuacji stresu może się bronić – podkreślają opiekunowie zwierzęcia.
Znakiem charakterystycznym Bożenki jest brak lewego oka, które straciła w młodym wieku. Prosimy o czujność i uważne rozglądanie się w okolicy ogrodu zoologicznego i terenów przyległych
Warto przypomnieć, że to nie pierwszy raz gdy zrobiło się głośno o ucieczce manula w Poznaniu. W pandemii szerokim echem odbiła się ucieczka Magellana – innego rezydenta ogrodu z tego gatunku.
Do ucieczki manula Magellana (imię zawdzięcza właśnie temu zdarzeniu) doszło w październiku 2020 r. Ostatecznie zwierzę w zaroślach odnalazł spacerujący nieopodal mężczyzna, były pracownik zoo. Zwierzę namierzono przy ul. Krańcowej i manul wrócił do ogrodu zoologicznego. Tego dnia otrzymał imię Magellan na pamiątkę wyprawy poza ogrodzenie.













