-
Według RMF FM do Sądu Okręgowego w Warszawie wpłynęło pismo podpisane przez Marcina Romanowskiego, nadane w Tyraspolu w Naddniestrzu, z wnioskiem o wydanie listu żelaznego.
-
Naddniestrze to separatystyczny region w Mołdawii zdominowany przez rosyjskie wpływy. Stacjonują tam rosyjskie wojska, a rosyjską mniejszość stanowi blisko 1/4 populacji.
-
Marcin Romanowski jest podejrzanym w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości, wobec którego sąd zastosował areszt i wydano Europejski Nakaz Aresztowania.
-
We wtorek sąd odrzucił wniosek obrony Romanowskiego o zmianę środka zapobiegawczego lub uchylenie aresztu.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
RMF FM ustalił, że do Sądu Okręgowego w Warszawie wpłynęło pismo od Marcina Romanowskiego poszukiwanego w związku aferą w Fundusz Sprawiedliwości. List nadany został w Tyraspolu, stolicy Naddniestrza – separatystycznego regionu Mołdawii, gdzie dominują rosyjskie wpływy.
W piśmie Marcin Romanowski zawnioskował o list żelazny – podał RMF FM. Poseł chce w ten sposób uzyskać możliwość odpowiadania przed polskim wymiarem sprawiedliwości z wolnej stopy z gwarancją, że po przyjeździe do kraju nie zostanie zatrzymany.
Marcin Romanowski w Naddniestrzu? Polityk przysłał list do sądu
Naddniestrze po upadku ZSRR w 1991 r. ogłosiło niepodległość, jednak formalnie pozostaje częścią Mołdawii. Region zachowuje dużą autonomię wobec Kiszyniowa, ma własny parlament i prezydenta. Władze regionu w 2017 r. przyjęły uchwałę stanowiącą o przyjęciu flagi Rosji jako równoprawnego symbolu „państwowego”.
Naddniestrze nie jest uznawane na arenie międzynarodowej jako osobne państwo. Na jego terytorium stacjonują rosyjskie wojska, żyje tam także stanowiąca blisko 25 proc. populacji mniejszość rosyjska, co sprawia, jest to de facto region satelicki Moskwy, a lokalne władze to marionetkowa administracja Kremla.
Sąd odrzucił wniosek o uchylenie aresztu dla Romanowskiego
We wtorek rzecznik Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak poinformował o odrzuceniu wniosku obrony Marcina Romanowskiego o uchylenie lub zmianę środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztu. Pełnomocnicy wnioskali także o umorzenie części zarzutów.
„W ocenie prokuratora zgromadzony materiał dowodowy nadal wskazuje na duże prawdopodobieństwo popełnienia przez Marcina Romanowskiego zarzucanych mu czynów” – przekazał prokurator, wskazując na „fakt jego ucieczki i ukrywania się przed organami ścigania za granicą od ponad półtora roku”.
Romanowski jest podejrzanym w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura zarzuca mu m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej. W grudniu 2024 r. sąd zdecydował o zastosowaniu aresztu, wydano list gończy, a następnie Europejski Nakaz Aresztowania.
Marcin Romanowski do czasu porażki Viktora Orbana przebywał na Węgrzech, gdzie otrzymał azyl polityczny. Po zmianie władzy opuścił kraj, według niepotwierdzonych informacji udał się do Serbii.
-
Romanowski w celi klasztornej? Bodnar wskazuje na Opus Dei
-
Nowa decyzja w sprawie Romanowskiego. „Sąd nie uwzględnił wniosku”


