
-
Sekretarz stanu USA Marco Rubio odwiedzi Zjednoczone Emiraty Arabskie, Kuwejt i Bahrajn, aby przedstawić wstępne porozumienie z Iranem sojusznikom USA z regionu Zatoki Perskiej.
-
Podczas wizyty Rubio planowane są rozmowy o wstępnym porozumieniu z Iranem czy bezpieczeństwie transportu przez cieśninę Ormuz.
-
Przywódcy państw Zatoki Perskiej wyrazili poparcie dla zakończenia wojny USA i Izraela z Iranem, lecz mają obawy związane z funduszem odbudowy Teheranu oraz brakiem ustaleń w kwestii irańskiego programu rakiet balistycznych.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Sekretarz stanu USA Marco Rubio uda się we wtorek do państw Zatoki Perskiej – przekazała agencja Reutera, powołując się na rzecznika Departamentu Stanu USA Tommy’ego Pigotta.
Bliski Wschód. Marco Rubio odwiedzi trzy państwa. To sojusznicy USA
Rzecznik amerykańskiego resortu dyplomacji przekazał, że Rubio przedyskutuje z przywódcami państw punkty porozumienia, które w nocy z 17 na 18 czerwca podpisał prezydent USA Donald Trump podczas kolacji w Pałacu w Wersalu. Prezydent Iranu Masud Pezeszkian złożył podpis pod tym dokumentem drogą elektroniczną.
Podczas pobytu w Bahrajnie Rubio weźmie udział w spotkaniu Rady Współpracy Zatoki Perskiej, grupy sześciu państw, do której należą również Arabia Saudyjska, Katar i Oman – poinformował Tommy Pigott.
Wizyta Rubio w krajach Zatoki Perskiej. Pierwsza od wybuchu wojny
Szczegóły podróży takie jak dokładny harmonogram wizyty w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Kuwejcie i Bahrajnie oraz lista przywódców i urzędników, z którymi ma się spotkać Rubio, nie są obecnie znane.
W oświadczeniu Pigott napisał, że Rubio, który pełni również funkcję doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego Białego Domu, „omówi szereg priorytetów regionalnych, w tym memorandum o porozumieniu z Iranem, działania mające na celu zapewnienie pełnego i swobodnego bezpiecznego tranzytu przez cieśninę Ormuz oraz znaczenie pokoju i stabilności w regionie”.
Porozumienie USA – Iran. W tle obawy krajów Zatoki Perskiej
Agencja Reutera zwraca uwagę, że chociaż przywódcy państw Rady Współpracy Zatoki Perskiej wyrazili szerokie poparcie dla wysiłków zmierzających do zakończenia wojny między USA i Izraelem a Iranem, wielu jest zaniepokojonych warunkami wstępnego porozumienia, które podpisał Trump.
Jednym z punktów budzących szczególne obawy wśród przedstawicieli władz regionalnych jest możliwość utworzenia funduszu na odbudowę Teheranu w wysokości 300 miliardów dolarów. Przywódcy państw Zatoki Perskiej zakładają, że Iran wykorzysta go do odbudowy swojego potencjału militarnego, jednocześnie finansując regionalne grupy wsparcia. Brak porozumienia w sprawie irańskiego programu rakiet balistycznych również niepokoi sojuszników Waszyngtonu w Zatoce Perskiej, którzy w ostatnich miesiącach ucierpieli z powodu irańskich ataków rakietowych i dronowych.
Zjednoczone Emiraty Arabskie, Arabia Saudyjska, Kuwejt, Bahrajn i Katar to kraje, w których znajdują się amerykańskie bazy wojskowe. „Gdyby którykolwiek z tych krajów zrewidował swoje relacje bezpieczeństwa z USA, nawet w subtelny sposób, mogłoby to mieć znaczący wpływ na strategię militarną Waszyngtonu w regionie” – opisuje agencja Reutera.
Negocjacje USA z Iranem. Jest głos z Teheranu ws. programu nuklearnego
W weekend zespół amerykańskich negocjatorów pod przewodnictwem wiceprezydenta J.D. Vance’a uczestniczył w Szwajcarii w rozmowach prowadzonych przez mediatorów z Kataru i Pakistanu. Pierwsza runda tych rozmów zakończyła się w poniedziałek, a dyskusje techniczne mają być kontynuowane przez cały tydzień.
Delegacji irańskiej przewodniczył szef parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf. W poniedziałek na jego kanale na Telegramie opublikowano oświadczenie, w którym przekazano, że wraz z szefem MSZ Iranu Abbasem Aragczim udaje się do Omanu. Wyjaśniono, że celem ich wizyty jest omówienie w jaki sposób Oman i Iran mogą zarządzać ruchem statków przez cieśninę Ormuz, która jest położona między brzegami tych dwóch państw.
Porozumienie poza oszacowanym na 300 miliardów dolarów programem odbudowy Iranu przewiduje też m.in. natychmiastowe otwarcie cieśniny Ormuz i zakończenie amerykańskiej blokady, tymczasowe zawieszenie sankcji na irańską ropę naftową, rozpoczęcie 60-dniowych negocjacji na temat irańskiego programu atomowego oraz zniesienia wszelkich sankcji i odblokowania aktywów.
Tymczasem rzecznik irańskiego resortu dyplomacji Esmaeil Baghaei powiedział rządowej agencji IRNA, że Iran nie omawiał dotychczas kwestii swojego programu nuklearnego ani nie podjął żadnych nowych zobowiązań.
– Współpraca Teheranu z Międzynarodową Agencją Energii Atomowej (MAEA) będzie kontynuowana zgodnie z obowiązującymi obecnie procedurami, pod warunkiem zaaprobowania jej przez irański parlament – dodał Baghaei.
Przed rozmowami delegacji Iranu i USA w Szwajcarii irański prezydent Pezeszkian oświadczył, że Iran nie dąży do uzyskania broni jądrowej, ale jednocześnie nie zrezygnuje ze wzbogacania uranu.

