Marek Papszun w Legii Warszawa? Ostra krytyka Bońka, kibice nie wytrzymali – Ekstraklasa – Sport Wprost

Trudno bowiem nie odnieść wrażenia, że przeciąganie liny z obu stron nie służy żadnej z nich. Legia Warszawa jest od dłuższego czasu w kryzysie, a sezon 2025/26 stołeczny klub za chwilę będzie mógł spisać wyłącznie na straty. Raków ma za to w swoich szeregach Marka Papszuna, ale sam trener przyznaje, że… chce trenować Legię.

Co dalej z Markiem Papszunem? Ostre reakcje po słowach trenera

Do kuriozalnej sytuacji doszło na kilkanaście godzin przed kolejnym meczem Rakowa w Lidze Konferencji. W czwartkowy wieczór częstochowianie zagrają z Rapidem Wiedeń. Na początku konferencji prasowej Papszun jednoznacznie odciął się od spekulacji względem swojej przyszłości. Swoimi słowami wywołał jednak ogromną burzę.

– Na wstępie od razu powiem: Legia chce, bym był jej trenerem, ja chcę być trenerem Legii. Mam nadzieję, że szybko to się rozwiąże, żebym nie musiał znowu tego mówić […] o tyle, jeśli chodzi o komentarz do tej sprawy. Natomiast też prośba, aby nie wydawać ocen, jeśli nie ma pełnej wiedzy na temat tej sytuacji. Proszę poczekać na rozstrzygnięcie sprawy – powiedział podczas środowej konferencji trener Rakowa.

Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać. Właściciel klubu Michał Świerczewski w mediach społecznościowych odpowiedział trenerowi, którego zatrudnia.

„Chcieć to połowa sukcesu. Niewystarczająca” – skwitował krótko na platformie X.

Głos w sprawie zabrał również Zbigniew Boniek. „Zibi” w swoim stylu podsumował to, co wydarzyło się w ostatnich godzinach w kontekście Papszuna. Jak widać, w jednoznaczny sposób potępił to, co robi szkoleniowiec Rakowa.

„Gdyby to się zdarzyło w naszym małym, robotniczym Widzewie, to pewnie byłoby tak. Panie Trenerze, rozumiemy i doceniamy pana zdanie i szczerość, ale dzisiaj gramy sami bez pana. Nie chcemy Trenera, ani w szatni, ani na ławce, sorry i dzięki za wszystko. Powodzenia” – skomentował kuriozalną sytuację były prezes PZPN.

Wyraz swojej dezaprobaty na zachowanie Papszuna dali również kibice. Na muralu przedstawiającym trenera Rakowa pojawił się wymowny napis: „Mogłem być legendą. Marek Papszun”.

Warto przypomnieć, że pochodzący z Warszawy szkoleniowiec sięgnął w barwach częstochowskiego klubu po szereg sukcesów. Zdobył z Rakowem mistrzostwo Polski (2022/23), trzy wicemistrzostwa (2020/21, 2021/22, 2024/25), dwa Puchary Polski (2020/21, 2021/22) i dublet Superpucharów Polski (2021, 2022).

Wydaje się jednak, że w obecnej sytuacji odejście Papszuna w kierunku Legii jest nieuniknione. Pytaniem bez odpowiedzi pozostaje jedynie kwestia, kiedy dokładnie taki – absolutnie hitowy – ruch wewnątrz PKO BP Ekstraklasy, nastąpi.

Udział