
-
Donald Trump zapowiedział chęć spotkania z liderką wenezuelskiej opozycji Marią Coriną Machado podczas jej wizyty w USA, deklarując, że byłby zaszczycony otrzymaniem od niej Pokojowej Nagrody Nobla.
-
Trump nie poparł aspiracji Machado do objęcia władzy w Wenezueli i podkreślił, że wybory w tym kraju są możliwe dopiero po odbudowie jego infrastruktury.
-
Prezydent USA zapowiedział, że Stany Zjednoczone przejmą kontrolę nad wenezuelskim sektorem naftowym, a inwestycje oraz zyski będą dzielone między oba kraje.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Trump wyraził chęć spotkania z Machado podczas wywiadu w Fox News. Pytany o wypowiedź noblistki, która deklarowała chęć podarowania prezydentowi USA swojej Nagrody Nobla, Trump odparł, że „rozumie, iż przyjedzie w przyszłym tygodniu” i że chciałby się z nią przywitać.
Prezydent USA oświadczył, że byłby zaszczycony otrzymaniem z jej rąk Nagrody Nobla. Zaznaczył przy tym, że to, iż nie dostał nagrody, jest wielkim wstydem dla Norwegii. Chodzi o Pokojową Nagrodę Nobla za rok 2025, której amerykański przywódca oczekiwał dla siebie za działania na rzecz zakończenia konfliktów na świecie.
Kilka dni wcześniej prezydent powiedział dziennikarzom, że choć Machado jest „bardzo miłą kobietą”, „nie ma poparcia ani szacunku w kraju„, by kierować Wenezuelą.
Trump nie poparł Machado. Odrzuca możliwość szybkich wyborów w Wenezueli
Donald Trump, który nie poparł objęcia władzy przez Machado i wybrał współpracę z następczynią reżimu Maduro Delcy Rodriguez, powiedział, że chce, by w Wenezueli doszło do uczciwych wyborów prezydenckich, lecz nie w najbliższej przyszłości.
– Zanim to zrobimy, to trochę potrwa. Musimy odbudować kraj. Teraz nie mogliby przeprowadzić wyborów. Nie wiedzieliby nawet, jak zorganizować wybory. W tej chwili kraj stał się krajem trzeciego świata i nie wiedzieliby, jak przeprowadzić wybory – powtarzał Trump.
– Odbudujemy ropę i infrastrukturę naftową (…) Zarobimy dużo pieniędzy, a potem zajmiemy się resztą, ale odbudujemy kraj i ostatecznie odbędą się wybory – dodał amerykański przywódca. Wcześniej w rozmowie z mediami podkreślał, że nie stanie się to wcześniej niż za 30 dni.
USA sięgną po wenezuelską ropę. Zapowiedź Trumpa
Według Trumpa Stany Zjednoczone będą kontrolować wenezuelski sektor naftowy, a zyski ze sprzedaży ropy popłyną zarówno do Wenezueli, jak i do USA. Zapowiedział też, że spotka się w piątek z przedstawicielami największych 14 koncernów naftowych.
– Odbudują całą infrastrukturę naftową. Wydadzą co najmniej 100 miliardów dolarów – zapowiedział.
Amerykański przywódca odmówił wskazania, jak długo potrwa kontrola Wenezueli przez USA. Pytany jednak przez reporterów „The New York Times” o to, czy będą to miesiące, rok czy może jeszcze dłużej, odparł: – Powiedziałbym, że znacznie dłużej.
-
Łukaszenka o scenariuszu z Wenezueli w Mińsku. „Mamy wszystko przygotowane”
-
Wenezuela w oku mocarstwowego cyklonu. Pekin idzie na zwarcie z Trumpem











