W czwartek (13 sierpnia) nad ranem niemieckie służby otrzymały zgłoszenie, że w Zatoce Greifswaldzkiej dryfuje martwy wieloryb, co kilka godzin później potwierdził zespół z Muzeum Morskiego w Stralsundzie.
Humbak ma około siedmiu metrów długości. Służby holują go do Stralsundu, gdzie specjaliści przeprowadzą sekcję.
Są coraz częściej w Morzu Bałtyckim
W ostatnich tygodniach humbak był wielokrotnie widywany w pobliżu bałtyckiego wybrzeża. Na początku został zauważony koło Kilonii, a następnie coraz dalej na wschód – nieopodal Wismaru, a w minioną sobotę w pobliżu polskich Międzyzdrojów. Nie wiadomo, czy wszystkie te obserwacje dotyczyły jednego i tego samego zwierzęcia.
W Morzu Bałtyckim coraz częściej obserwuje się wieloryby, w tym humbaki. Eksperci podkreślają, że Bałtyk nie jest dla nich odpowiednim środowiskiem ze względu na płytkie wody, niskie zasolenie i ograniczoną bazę pokarmową. Zagrożenie stanowi też działalność człowieka.
Humbak Timmy
To nie jest pierwsza tego typu sytuacja. Losy humbaka o imieniu Timmy tygodniami śledziła opinia publiczna w całych Niemczech.
Po raz pierwszy został zauważony w nocy z 22 na 23 marca w pobliżu nadmorskiej miejscowości Timmendorfer Strand, gdzie utknął na mieliźnie. Humbak zdołał się wtedy uwolnić, ale później kilkakrotnie utykał na okolicznych płyciznach.
W pewnym momencie prywatni darczyńcy zorganizowali operację ratunkową. Zwierzę zostało przetransportowane barką w stronę Morza Północnego. Media podawały, że akcję sfinansowali Karin Walter-Mommert oraz współzałożyciel MediaMarkt Walter Gunz. Część ekspertów krytykowała jej przebieg jako zbyt stresujący dla zwierzęcia.
Timmy został wypuszczony około 70 km od wybrzeża Danii. Duński resort środowiska zapowiedział, że jeśli zwierzę utknie na mieliźnie, nie będą podejmowane próby jego uwolnienia. Duńczycy wychodzą z założenia, że wielorybów w takiej sytuacji nie należy „ratować” ani niepokoić ludzkimi interwencjami.
W maju Timmy został znaleziony martwy w pobliżu duńskiej wyspy Anholt, o czym pisaliśmy na Gazeta.pl.
Źródło: PAP


