Masa arktycznego powietrza nad Polską. Możliwe nawet -25 st.

Tegoroczna zima jest dość mroźna, a w części kraju także śnieżna. Pokrywa śnieżna zalega głównie w regionach wschodnich i północno-wschodnich (do 30 cm). Miejscami również na zachodzie leży ok. 1-5 cm śniegu. W województwach wschodnich (zwłaszcza Podlasie i Lubelszczyzna) temperatura od kilku dni utrzymuje się poniżej -10 st.

W poniedziałkowy poranek temperatura w Suwałkach spadła do niemal -28 st., a w okolicy – do niemal -30 st. Tak niska temperatura związana jest z napływem masy powietrza arktycznego kontynentalnego z dalekiej północy oraz obecnością wyżu barycznego nad Polską. Co dalej z zimą?


Zobacz wideo

Ukraina bez prądu i ogrzewania

Możliwe spadki znacznie poniżej -25 st.

Noc z poniedziałku na wtorek ponownie przyniesie znaczny spadek temperatury na wschodzie, w centrum i północnym wschodzie. W wielu miejscach termometry znów wskażą -20 st. Takie spadki wystąpią głównie na Podlasiu, Lubelszczyźnie, Mazowszu, Warmii, Mazurach, a miejscami także na Kujawach i Ziemi Łódzkiej (szczególnie część wschodnia).

Istnieje szansa, że znów będziemy mieli do czynienia ze spadkiem temperatury do nawet -25/-30 st. Czynnikiem sprzyjającym będzie słaby wiatr oraz brak lub niskie zachmurzenie. Według modelu ECMWF na krańcach wschodnich temperatura spadnie do wartości bliższych -30 st, jednak należy się nastawić na minimum -25/-27 st.

Na południu i południowym zachodzie lekkie ocieplenie po okresie mrozu. W środę na południu kraju zrobi się nieco cieplej. W tym regionie termometry wskazać mogą nawet 5 stopni. W północnej i wschodniej części kraju wciąż utrzymywać się będzie mróz w okolicach -5/-10 st. W czwartek mróz odsunie się jeszcze bardziej na północny wschód i temperatury poniżej -10 st. należy się spodziewać jedynie na krańcach północno-wschodnich (Suwalszczyzna) oraz lokalnie na północy. Jeśli chodzi o temperaturę na południu kraju, to dla kontrastu może wzrosnąć nawet do 6-8 st.

Udział