Na piątek (11 września) Związek Maszynistów Kolejowych w Polsce zapowiedział ogólnopolski protest. Maszyniści będą zwalniać na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h, co może oznaczać opóźnienia na sieci kolejowej w całym kraju. Akcja ma na celu zwrócenie uwagi na kwestie bezpieczeństwa.
Protest początkowo był zaplanowany na cały dzień. W czwartek w Warszawie przedstawiciele związku maszynistów kolejowych spotkali się w tej sprawie z ministrem infrastruktury Dariuszem Klimczakiem. Jest szansa, że akcja potrwa znacznie krócej.
Protest maszynistów będzie krótszy? „Znak dobrej woli”
– Na znak dobrej woli zaapelujemy do rady krajowej [związku maszynistów] o podjęcie uchwały, żeby ten protest zakończyć nie o północy, a o godz. 12., tak żeby dać szansę podróżnym wrócić w piątek w miarę planowo do domu. Do tego jest potrzebna konkretna uchwała rady krajowej, ja takie nadzwyczajne posiedzenie jeszcze na dzisiaj zwołam – przekazał potem prezydent Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych Leszek Miętek.
Zaznaczył, że mimo ewentualnej zmiany godziny, protest się odbędzie. – On musi się odbyć z uwagi na to, żeby wszyscy, którzy odpowiadają za bezpieczeństwo na kolei zrozumieli, że jest problem, który trzeba rozwiązać, bo więcej ludzi na polskich kolejach ginąć nie może. Maszyniści, którzy wychodzą na służbę muszą wracać z powrotem do domu, a podróżni, którzy wybierają kolej jako bezpieczny środek transportu muszą wiedzieć, że w wagonie kolejowym mogą się czuć bezpiecznie – dodał szef związku zawodowego.
PKP: Nie planujemy odwoływania pociągów
Prezes PKP Intercity Janusz Malinowski przekazał, że w przypadku ograniczenia protestu do godz. 12. skala opóźnień będzie znacząco mniejsza. – W tej chwili mamy już uzgodnione honorowanie biletów ze wszystkimi przewoźnikami funkcjonującymi w Polsce. Dodatkowo będziemy starali się zabezpieczyć komunikację zastępczą. Nie planujemy odwoływania pociągów – zapewnił Malinowski.
Podkreślił jednak, że mogą wystąpić przypadki, gdzie opóźnienia będą bardzo duże – jako przykład wskazał linię kolejową Kraków-Zakopane. Wskazał, że pociągi jadące do Zakopanego będą mogły kończyć bieg w Krakowie, a dalej uruchamiana będzie komunikacja zastępcza, żeby zminimalizować opóźnienia.
Malinowski przekazał ponadto, że osoby które będą chciały zrezygnować z piątkowej podróży pociągiem PKP Intercity, będą mogły to zrobić bez pobierania przez spółkę odstępnego.
Spółka PKP PLK przekazała z kolei, że „będzie rozważać wyciągnięcie adekwatnych konsekwencji prawnych wobec podmiotów i osób odpowiedzialnych za ewentualną destabilizację funkcjonowania polskiej sieci kolejowej”.
Akcja maszynistów jest konsekwencją wypadku na przejeździe kolejowym w Sokolnikach Suchych niedaleko DK 12, do którego doszło w środę – zderzenia pociągu z pojazdem ciężarowym, w wyniku którego zginęła jedna osoba, pasażerka pociągu. Do szpitali zostało przewiezionych 10 osób w wieku od 27 do 71 lat. W poważnym stanie są kierowca ciężarówki i maszynista.
Źródło: PAP













