
Patrząc historycznie, mistrzostwa Europy nigdy nie były dla polskich szczypiornistów tym ulubionym turniejem. Nawet kiedy Polacy sięgali po medale wielkich imprez, to były to mistrzostwa świata. ME to sufit w postaci czwartego miejsca w 2010 roku. Solidnie było też cztery lata później, na 6. lokacie.
Ostatnie cztery edycje, wliczając tą z 2026 roku? Bardzo, bardzo słabe w wykonaniu Polaków. W 2020 było 21. miejsce, dwa lata później (2022) 12. pozycja, przed dwoma laty (2024) 16. lokata i… komplet porażek w dopiero co zakończonych (dla Polski) ME 2026. Czy może być zatem jeszcze gorzej?
ME piłkarzy ręcznych: Kompromitacja reprezentacji Polski w turnieju
W kwietniu 2025 roku selekcjonerem polskich szczypiornistów został Jota Gonzalez. Hiszpański szkoleniowiec z dużym doświadczeniem klubowym. A co z pracą jako trener reprezentacji? Polska okazała się być dla niego… szkoleniowym debiutem.
Hiszpan zastąpił na stanowisku Marcina Lijewskiego. Polacy pod ręką legendarnego, byłego reprezentanta, zajęli… najgorsze w historii polskich startów w MŚ miejsce. Była to lokata numer 25 na świecie.
Czego oczekiwał Gonzalez w kontekście ME 2026, żeby mówić o sukcesie?
– Muszą się na to złożyć dwie rzeczy. Pierwsza to wyniki i awans drużyny do rundy głównej. Chcemy pokazać wszystkim, że robimy postępy, możemy rywalizować z najlepszymi, a Polska jest ważną drużyną na mapie. Druga rzecz to sprawienie, aby polscy kibice byli dumni z naszej gry i naszych zawodników, którzy dają z siebie wszystko dla reprezentacji – mówił przed startem turnieju selekcjoner reprezentacji Polski.
Niestety, polscy szczypiorniści przegrali wszystkie grupowe mecze. Polacy przegrali kolejno: z Węgrami 21:29, z Islandią 23:31 i na zakończenie z Włochami 28:29. Co ciekawe, dla reprezentacji Italii było to pierwsze zwycięstwo w imprezie rangi ME od… 28 lat!
Polacy, przegrywając turniejowy „mecz o honor”, mocno skomplikowali swoją i tak już skomplikowaną sytuację w kontekście przyszłości. O czym dokładnie mowa? O przyszłorocznych MŚ. Walkę o awans reprezentacja szczypiornistów będzie musiała rozpocząć już w marcu b.r., od II rundy kwalifikacyjnej. Czyli znajdując się na prawdziwych peryferiach światowego szczypiorniaka.
Komplet porażek na ME 2026 sprawił, że Polska sklasyfikowana będzie w turnieju na miejscach 19-24.













