
W skrócie
-
Szef ukraińskiego MSZ przyjedzie do Warszawy z propozycją uhonorowania osoby zasłużonej zarówno dla Polski, jak i Ukrainy w nowo utworzonym Panteonie Narodowym – donoszą media.
-
Andrij Sybiha może zaproponować, aby do grona wyróżnionych dołączył porucznik Marko Bezruczko, który współpracował z Polakami podczas wojny polsko-bolszewickiej i był zaangażowany w obronę Zamościa.
-
Nie jest jeszcze jasne, kogo ostatecznie uhonoruje strona ukraińska w Panteonie Narodowym. Wirtualna Polska pisze, że propozycja może być związana z próbą czasowej poprawy relacji między krajami.
Z misją do Warszawy przyjedzie szef ukraińskiego MSZ – donosi Wirtualna Polska. Wizyta odbędzie się w kontekście powołania Panteonu Narodowego. W środę Rada Najwyższa Ukrainy poparła inicjatywę Wołodymyra Zełenskiego.
Według informacji portalu Andrij Sybiha może zaproponować stronie polskiej dołączenie do zaszczytnego grona uhonorowanych postaci szczególnej dla obu narodów. Chodzi o porucznika Marko Bezruczki. Wojskowy w dwudziestoleciu międzywojennym należał do Armii Czynnej Ukraińskiej Republiki Ludowej.
W maju 1920 roku dowodzona przez niego grupa wspólnie z Polakami zajęła Kijów. Odpowiadał też za obronę Zamościa przed nacierającymi oddziałami Armii Czerwonej.
Misja Andrija Sybihy w Warszawie. Nowe doniesienia mediów
Bezruczko w latach 30. XX wieku stał na czele Ukraińskiego Towarzystwa Wojskowo-Historycznego w Warszawie. W III RP uhonorowały go władze Wrocławia i Warszawy, gdzie stał się patronem ronda i skweru.
Misja Sybihy ma służyć deeskalacji napięcia na linii Polska – Ukraina. Zaczątkiem sporu było nazwanie jednej z formacji ukraińskiej armii imieniem „Bohaterów UPA”.
Ruch Wołodymyra Zełenskiego oprotestowała klasa polityczna w Polsce, a Karol Nawrocki ostatecznie odebrał ukraińskiemu przywódcy przyznany mu w 2023 roku Order Orła Białego.
Panteon Narodowy w Ukrainie. Decyzja Rady Najwyższej budzi emocje
W sprawie Panteonu Narodowego w Ukrainie na razie istnieje wiele niewiadomych. Dotychczas nie wskazano, kto miałby się w nim znaleźć. Niewykluczone jednak, że uhonorowani zostaną odpowiedzialni za zbrodnie na Wołyniu dowódcy Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA).
UPA dla Ukraińców jest symbolem walki o niepodległość z armią sowiecką. Dla Polski stanowi wspomnienie okrutnej śmierci dziesiątek tysięcy naszych rodaków w czasie II wojny światowej.
WP wskazuje, że potencjalna, kompromisowa propozycja Sybihy może być tylko elementem gry na chwilową poprawę relacji między sąsiadami. Ukraina wykonywała już podobne gesty w przeszłości, a następnie dochodziło do wolty.












