
Do zatrzymania ponad 24 ton śmieci doszło podczas kontroli drogowej na drodze S8 w okolicach Sycowa. Ciężarówka jechała z miejscowości Rzekuń (woj. mazowieckie) do Strzegomia (woj. dolnośląskie).
Według dokumentów przedstawionych przez kierowcę ładunek miał zawierać odpady, minerały, kamienie, piasek. Natomiast w rzeczywistości były to aż 24 tony zmielonego plastiku.
Wezwani na miejsce inspektorzy z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska we Wrocławiu uznali transport za nielegalny. KAS tłumaczy, że tak właśnie działają odpadowi przestępcy – zgłaszają „bezpieczne” śmieci w dokumentach, a w rzeczywistości przewożą odpady niebezpieczne. Ładunek wiozą gdzie indziej, niż mówią dokumenty i nielegalnie się go pozbywają.












