
Minister Motyka odniósł się w programie do środowego (11 marca) wystąpienia prezesa NBP Adama Glapińskiego, które dotyczyło „SAFE zero procent”. – Mając na uwadze, że nam się nagromadziła ta niezrealizowana wartość 197 mld zł, to oczywiste, że nasunęło mi się, żeby wykorzystać te środki na budowę sił zbrojnych, żeby nikomu nie przyszło do głowy, by nas zaczepiać – podkreślał Glapiński.
– Dawno nie mieliśmy stand-upu, ale wczoraj mieliśmy do czynienia z jednym – ocenił wystąpienie prezesa NBP minister Motyka w programie „Onet Rano”. – Odłóżmy politykę na bok. Niezależnie od tego, kto by rządził, pytanie jest proste: czy wojsko jest w stanie pozyskać szybciej środki, czy agencja uzbrojenia jest w stanie podpisać szybciej umowy w innym programie? Nie. Na lepszych warunkach? Nie – dodał.
Minister energetyki podkreślał też, że PiS „polemizuje ze zdaniem wojskowych”. – Wydawało się, tak było w latach poprzednich, że są takie elementy w państwie, które są poza wszelkim sporem politycznym. Słuchanie wojskowych, modernizacja armii, zwiększanie wydatków na zbrojenia. Okazało się, że nie, że nawet tutaj. To jest spora zmiana, bo jeszcze do momentu prezydentury Andrzeja Dudy to było możliwe – podkreślił.
Motyka o Nawrockim: Permanentny uśmiech i zabawa trwa
Motyka zabrał głos także w sprawie przedłużającej się decyzji prezydenta Nawrockiego o podpisaniu lub zawetowaniu ustawy o SAFE. – On się bawi. Miał spotkanie z generałami i zastanawiam się, co im powiedział. „Panowie, jak będzie wojna to powodzenia”? Przyszli do niego ludzie z wnioskiem o podpisanie ustawy, która gwarantuje im dobry sprzęt, szybki pieniądz i modernizację, a on do nich mówi: „dobrze jest, poczekajcie” – mówił minister Motyka w programie „Onet Rano”.
Przekonywał również, że powinien posłuchać osób, które znają się na kwestii uzbrojenia i wojskowości. – Jedyna walka, na jakiej (Nawrocki) się zna, to klepanie po mordach w lesie. To jest jego jedyne doświadczenie i jedyne, co potrafi to, żeby się z kimś ustawić i kilkunastu na kilkunastu przed meczem się pokładać. Permanentny uśmiech i zabawa trwa – mówił Motyka.
Jego zdaniem weto wobec SAFE nie jest wetem wobec działań rządu, a wobec działań wojska. – Jak może to weto zastosować zwierzchnik wojska? Tego nikt nie jest w stanie wytłumaczyć – podkreślił.
Po ogłoszeniu kandydatury Przemysława Czarnka na premiera w PiS zaczynają się rozmowy o personaliach, podziale ról, ale też praca z samym kandydatem. Projekt „Czarnek na premiera” wchodzi w kolejny etap – pisze Agata Kondzińska na Wyborcza.pl
Redagowała Kamila Cieślik












